#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Głuchonieme kobiety zbierają pieniądze w dyskontach w Wadowicach, Andrychowie i Kalwarii. To blef?

Na terenie dyskontów w Wadowicach, Andrychowie i Kalwarii Zebrzydowskiej prowadzona jest spontaniczna zbiórka pieniędzy  –  alarmują nasi czytelnicy. Pieniądze są zbierane na budowę ośrodka dla głuchoniemych. Tyle tylko, że ta zbiórka prowadzona jest w bardzo podejrzany sposób.

Jak informuje nas pani Małgorzata, która do nas napisała, od kilku dni w Wadowicach, Andrychowie i Kalwarii można spotkać dwie kobiety udające głuchonieme.

Zaczepiają ludzi w sklepach typu Action, Stop, Biedronka, pokazując kartkę, na której jest napisane, że zbierają na budowę ośrodka dla głuchoniemych. Na kartce jest flaga Unii Europejskiej, pieczątka starostwa Wadowic i tabelka, do której wpisują się darczyńcy oraz kwotę jaką dają – opisuje historię pani Małgorzata.

Nie do końca wiadomo, kim są wolontariuszki, które zbierają pieniądze. Pani Małgorzata twierdzi, że sama była świadkiem takiej sytuacji.

Kobiety całują po rękach, twarzy nic nie mówią, ale się uśmiechają pokazując minimalna kwotę 50 zł. Pieniądze chowają do kieszeni, a teczkę z kartką do torebki. Działają pojedynczo w maksymalnie 5 minut na sklepie, żeby ludzie się nie zorientowali, że to blef. Ja z moją mamą spotkałam je w Action w Andrychowie. Gdy zauważyłam, że jedna z nich, której mama dała pieniądze po oddaleniu się, powiedziała do drugiej „IDZIEMY” i wyszły., pobiegłam za nimi żądając zwrotu gotówki, bo są oszustkami. Wyciągnęłam telefon, żeby zrobić zdjęcie, to zdążyła rzucić mi pieniądze które wcześniej dała jej mama i uciekła – opisuje swoją historię pani Małgorzata.

Jak dodaje, podobną sytuację miała jej koleżanka w Biedronce przy Wojska Polskiego w Wadowicach i znajoma mamy w Kalwarii w supermarkecie STOP.

W Biedronce koleżanka podeszła do ochroniarza, pytając, czy można w taki sposób zbierać pieniądze na terenie sklepu, ochroniarz oznajmił, że zarówno na terenie sklepu jak i przed nie można i prosił, żeby wskazała tą kobietę, ale było już za późno, zdążyły uciec.  Proszę o apel do mieszkańców naszego rejonu o czujność – pisze do redakcji joomla.wadowice24.promo-peak.ovh pani Małgorzata.

Starosta wadowicki Eugeniusz Kurdas zapytany przez nas, czy jego urząd wydawał zgodę na zbiórkę publiczną, na budowę ośrodka dla głuchoniemych, twierdzi, że nie przypomina sobie takiej decyzji.

Jestem teraz na urlopie, ale ta sytuacja jednak wymaga sprawdzenia w urzędzie. Ja pierwsze słyszę o zbiórce publicznej na budowę ośrodka dla głuchoniemych w naszym powiecie – powiedział nam w czwartek Eugeniusz Kurdas.