Chwile grozy na meczu w Tomicach. Piłkarz stracił przytomność

Dramatyczne sceny oglądali kibice oraz piłkarze podczas spotkania Dębu Tomice ze Skawą Jaroszowice. Pod koniec meczu zawodnik z Jaroszowic padł na murawę i stracił przytomność. Pogotowie zabrało go do szpitala.
Do zdarzenia doszło przez przypadek. W 80 minucie meczu Wojciech Galas otrzymał mocne uderzenie piłką, która trafiła go w okolice skroni. Zawodnik padł na murawę jak ścięty i na chwilę stracił przytomność.
Na szczęście, po chwili się ocknął, ale nadal był bardzo oszołomiony.
Wezwaliśmy na boisko karetkę pogotowia. Wojtek opuścił boisko o własnych siłach, ale przybyłe na miejsce służby ratunkowe zdecydowały, że musi jechać do szpitala na wstępne badania – relacjonuje nam prezes Skawy Jaroszowice, Piotr Porębski.
Jak dodaje prezes Skawy, Wojciech Galas miał prawdopodobnie wstrząs mózgu. W niedzielę zawodnik opuścił już jednak szpital i czuje się dobrze.
Po feralnym zdarzeniu, do którego doszło przy stanie 0:0 grająca od 73 minuty meczu w osłabieniu (po dwóch żółtych kartkach dla Michała Ramędy) drużyna Skawy kompletnie się posypała. W samej końcówce Dąb Tomice strzelił dwie bramki, autorstwa Marcina Skrzypka oraz Bartosza Kamińskiego, i wygrał 2:0.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








