#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wadowicki zabezpieczony przed katastrofą nuklearną? Strażacy mają tabletki dla wszystkich

Odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela – zapewniło MSWiA. Jak podało, ze względu na walki w rejonie elektrowni na Ukrainie tabletki z tym związkiem trafiły do strażackich komend powiatowych. – To standardowa procedura, nie ma zagrożenia radiacyjnego – zaznaczył resort. W komendzie w Wadowicach dostali też swój przydział.

Tabletki z odpowiednią ilością, dla 150 tysięcy ludności powiatu wadowickiego, trafiły do magazynów Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.

Gdy przyjdzie co do czego, strażacy będą kierować medykamenty do sztabów kryzysowych w dziesięciu gminach powiatu wadowickiego. Na poziomie gmin zostaną utworzone punkty dystrybucji dla ludności cywilnej. Tak wygląda w skrócie plan zabezpieczenia powiatu wadowickiego w sytuacji skażenia radioaktywnego.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało w poniedziałek komunikat na temat dystrybucji jodku potasu.

W ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, w ubiegłym tygodniu do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przekazano tabletki zawierające jodek potasu – czytamy w informacji resortu.

MSWiA zaznaczyło, że jest to standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego.

Jednocześnie informujemy, że w obecnej chwili takie zagrożenie nie występuje, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Państwową Agencję Atomistyki – podkreślił resort.

Ministerstwo zapewniło też, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa są w ciągłej gotowości, a odpowiednia ilość jodku potasu jest zabezpieczona dla każdego obywatela Polski.

Należy podkreślić, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu na własną rękę jest odradzane przez lekarzy i specjalistów – przypomniało MSWiA.

Enerhoatom, operator ukraińskich elektrowni jądrowych, poinformował w poniedziałek, że wojska rosyjskie ostrzelały w nocy Południowoukraińską Elektrownię Atomową w obwodzie mikołajowskim. Wcześniej strona ukraińska oskarżała wojska rosyjskie o ostrzeliwanie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, największej siłowni atomowej na Ukrainie. W ostatnich dniach personel tej okupowanej przez Rosjan elektrowni wyłączył ostatni działający tam reaktor w ramach środków bezpieczeństwa.

Państwowa Agencja Atomistyki podała w poniedziałek, że ostrzał Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej nie zniszczył systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego.

W wyniku ostrzału nastąpiła krótkotrwała przerwa w dostawie prądu, uszkodzone zostały szyby w oknach budynków elektrowni. Wszystkie trzy bloki siłowni pracują normalnie – wyjaśniła PAA.

Agencja na bieżąco analizuje dane otrzymywane z krajowego systemu monitoringu radiacyjnego.

PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska – podkreśliła w poniedziałek.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) w przyjętej niedawno rezolucji wezwała Rosję do „bezzwłocznego zaprzestania wszystkich działań w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i przeciwko niej, jak i wobec każdego innego obiektu nuklearnego na Ukrainie”.