Poszli „czyścić Beskidy”. Natknęli się na uroczą niespodziankę

Jedni zawieszają kłódki na mostach, inni zakopują pudełka pamięci w ziemi, inni… zostawiają zeszyt w lesie i proszą o wpisy. Licealiści z Andrychowa natknęli się swego rodzaju księgę pamiątkową w czasie sprzątania Beskidów.
Pod koniec zeszłego tygodnia odbywała się Czyste Beskidy. Każdy mógł się włączyć. Z okazji do połączenia przyjemnego z pożytecznym włączyli się także licealiści z Andrychowa.
W piątkowe przedpołudnie klasy 3f i 3h z Paniami Krystyną Wesołowską i Martą Karcz sprzątały las w okolicy Złotej Górki – czytamy w informacji na stronie Facebook LO Andrychów.
Po jakimś czasie okazało się, że to nie będzie zwykły spacer w poszukiwaniu śmieci. Uczniowie natknęli się bowiem na coś więcej niż „plastikowy odpad”.
W pudełku z zielona pokrywką znajdował się notatnik, który jak wszystko na to wskazuje leży już tam od kilku lat. Pomysłodawcy poprosili by nie niszczyć swego rodzaju księgi pamiątkowej, a zostawić w niej po sobie ślad. Tak też zrobili licealiści.
Mieliście już okazję natknąć się na coś takiego w czasie leśnych spacerów?
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl