#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Posłowie PiS na tropie afery. Gdzie podziały się szyny kolejowe dla Wadowic?

Co się stało z nowymi szynami i 1100 podkładami kolejowymi, które zakład PKP PLK SA w Nowym Sączu kupił na przebudowę linii kolejowej nr 117 do Wadowic i dlaczego nie ma zapowiadanego remontu? Posłowie PiS żądają wyjaśnień od rządu.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości z naszego regionu Beata Szydło, Krzysztof Szczerski, Marek Łatas oraz Marek Polak nie mogą doczekać się wyjaśnień Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie planowanego od zeszłego roku remontu linii kolejowej z Wadowic do Bielska – Białej.

Podobno PKP kupiło już nawet nowe szyny i 1100 podkładów kolejowych. Ale decyzja o remoncie zostało wstrzymana. Powody są niestety nieznane. Szkoda, bo ten remont mógł uratować linię 117 prowadzącą do Wadowic.

Jak twierdzą posłowie PiS, w zeszłym roku Zarząd PKP PLK SA podjął uchwałę o warunkowym kontynuowaniu ruchu kolejowego na linii nr 117, czyli Wadowice – Bielsko Biała, przez najbliższe dwa lata, a następnie bezterminowo, o ile przewoźnicy kolejowi będą chcieli z niej korzystać.

Obaj operatorzy, którzy aktualnie prowadzą pociągi po linii, a więc spółka Koleje Śląskie oraz Przewozy Regionalne, wyrazili gotowość kontynuacji przewozów pasażerskich na linii nr 117, co znalazło odzwierciedlenie w rozkładzie jazdy. Przedstawiciele samorządów lokalnych, gmin i powiatów, przez które przebiega wspomniana linia, wyrazili gotowość przystąpienia do prac w zakresie opracowania studium wykonalności rewitalizacji linii nr 117 ze środków budżetowych na rok 2014, mając nadzieję, że remont kapitalny tejże linii będzie możliwy przy wsparciu ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝ w latach 2014-2020 – informują posłowie.

Aktualnie maksymalna dopuszczalna prędkość pociągów na linii nr 117 na odcinku Wadowice – Bielsko-Biała wynosi 50 km/godz., z licznymi ograniczeniami do 20-30 km/godz., ze względu na stale pogarszający się stan torowiska, co skutkuje wydłużeniem czasu przejazdu pociągów z Wadowic do Bielska do 1 godz. 15 min. Natomiast dane do rozkładu jazdy 2013-2014 przewidują zmniejszenie tej prędkości (w tym na szlaku Wadowice -Andrychów) do 40 km/godz.

W tej sytuacji zdaniem posłów do czasu przeprowadzenia remontu kapitalnego jedynie doraźny remont zachowawczy może zapobiec dalszej degradacji linii nr 117.

Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, zarządca tejże linii – Zakład Linii Kolejowych PKP PLK SA z siedzibą w Nowym Sączu, zaplanował na jesień 2013 roku (przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy) przeprowadzenie bieżącego remontu szlaku kolejowego od Wadowic do granicy województwa małopolskiego, za Kętami). Wyłoniono już w drodze przetargu wykonawcę remontu, a także przeznaczono na ten cel nowe szyny i około 1100 sztuk nowych impregnowanych podkładów kolejowych, które częściowo zwieziono w wyznaczone miejsca. Miała zostać również przeprowadzona wymiana przejazdów kolejowych w Wadowicach. Te inwestycje, jak dotąd, nie zostały zrealizowane – alarmują parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z naszego regionu.

Co stało się się zatem z nowymi szynami i podkładami kolejowymi? To na razie wielka zagadka.

Jak wynika z doniesień osób zainteresowanych, jakie docierają do naszych biur poselskich, Zakład Linii Kolejowych w Nowym Sączu na wyraźne polecenie centrali PKP PLK SA w Warszawie wstrzymał bezterminowo, bez podania przyczyn, doraźny remont linii kolejowej nr 117 od Wadowic do granicy województwa małopolskiego – ujawnili posłowie Beata Szydło, Marek Polak, Marek Łatas i Krzysztof Szczerski.