Siatkarki wróciły z dalej podróży

Prawdziwą huśtawkę nastrojów zafundowali licznie zebranym kibicom siatkarki Skawy. Po fenomenalnym pierwszym secie, nasze dziewczyny oddały krzeszowiankom praktycznie bez walki dwie kolejne partie, ale powróciły do gry i wygrały tie-breaku.
Przystępując do potyczki z Maratonem Krzeszowice siatkarki Skawy chciały za wszelką cenę udowodnić, że ubiegłotygodniowa, pierwsza w sezonie, porażka w Zatorze (1:3) była tylko niewinną wpadką. I na początku spotkania wszystko układało się dla nas wyśmienicie.
W pierwszym secie, wadowiczanki „zmiotły z parkietu” swoje rywalki, zwyciężając do 13. Nasze dziewczyny chyba niespodziewany się, że tak łatwo poradzą sobie w inauguracyjnej partii z pierwszą drużyną sezonu i w kolejnej partiach chyba za bardzo się rozluźniły, gdyż całkowicie oddały inicjatywę swoim przeciwniczkom.
Z wyniku 1:0 bardzo szybko zrobiło się 2:1 dla przyjezdnych i wtedy stało się jasne, że wadowiczanki nie zdobędą w tym meczu kompletu punktów. Wciąż jednak były do zdobycia cenne dwa oczka, jednak trzeba było wygrać czwartego i piątego seta. I tak też się stało.
W czwartej partii siatkarki Skawy znowu zaczęły nas czarować swoją grą, wygrywając do 17, a emocjonujący tie-break wygrały do 13 i całe spotkanie 3:2.Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo.
Powiem szczerze, że po rundzie zasadniczej dostaliśmy trochę zadyszki i przytrafiła nam się porażka w Zatorze. To zwycięstwo było nam więc bardzo potrzebne i to nieważne w jakim wymiarze. Chwała dziewczynom za walkę. Zauważyłem, że każdy zespół, który się z nami mierzy, gra na luzie, tak jakbyśmy to my byli faworytami tych rozgrywek. A my jesteśmy niepotrzebnie spięci – mówi nam trener Skawy Piotr Kwak.
Po dwóch kolejkach rundy mistrzowskiej wadowiczanki mają na koncie 2 punkty i tracą do trzy oczka do prowadzącego Zatora oraz dwa punkty do drugiego Popradu Stary Sącz. I właśnie w Starym Sączu Skawa zagra kolejne spotkanie.
To będzie bardzo ważny mecz, który nam powie, o co będziemy walczyć w tej grupie. – wyznaje Piotr Kwak.
Skawa Wadowice 3:2 (25:13, 14:25, 19:25, 25:17, 15:13) Maraton Krzeszowice
Skawa: Żmuda, Widlarz, Sordyl, Baranowska, Stopyra, Książek, Panek oraz Malec, Kuligowska, Banaś, Ryczko, Sabuda,
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








