#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pan w odwiedziny, pies sam w aucie na mrozie. Ludzie wezwali policję

Pojechał w odwiedziny do rodziny z psem. Nie wpuścili zwierzaka do mieszkania. Psem zamkniętym na mrozie w samochodzie zainteresowali się przechodnie.

Bardzo niskie temperatury mogą być równie groźne dla zwierząt, co upał. Dlatego, jeśli nie potrafimy zaopiekować się odpowiednio zwierzęciem, nie powinniśmy brać go „na własność”.

Wiele się mówi o prawidłowym zabezpieczaniu zwierząt, które pozostają na zewnątrz w okresach zimowych i w czasie upałów. Dotyczy to także pozostawiania zwierząt w samochodach.

W czasie upału wnętrze samochodu zamienia się w piekarnik, kiedy jest mróz w zamrażarkę. Warto o tym pamiętać.

W sobotę (17.12) o godzinie 19.30 operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Oświęcimia, dotyczące psa zamkniętego w samochodzie marki Renault zaparkowanego na jednym z oświęcimskich osiedli.

Jak wynikało z relacji zgłaszającego, pies w pojeździe miał przebywać od godziny 14. Najbliżej wskazanego miejsca byli policjanci z oświęcimskiej drogówki.

Szybko zlokalizowali pojazd, w którym psiak przebywał. Stan zwierzęcia był dobry, więc mundurowi, zaczęli ustalać właściciela pojazdu. Okazał się nim 60 – letni, były mieszkaniec Oświęcimia.

Funkcjonariusze ustalili, również, że niedaleko miejsca w którym pojazd parkował mieszkają członkowie jego rodziny. Udali się więc pod ten adres. Tam zastali 60 – latka. Mężczyzna natychmiast udał się do pojazdu. Oświadczył, że kilkukrotnie doglądał psa w pojeździe. Mężczyzna został pouczony, aby dla dobra psa nie pozostawiać go zbyt długo samego w pojeździe. Na podziękowania za prawidłową reakcję oraz wrażliwość na los zwierzęcia, zasługuje mieszkaniec Oświęcimia – informuje Małgorzata Jurecka, rzeczniczka komendy policji w Oświęcimiu.