#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Prohibicja w Andrychowie zgłoszona do prokuratury. „Zuchwałe pogwałcenie wolności”

Lokalni liderzy partii Nowa Nadzieja zapowiadają złożenie wniosku do prokuratury o zbadanie zgodności z prawem uchwał samorządów wprowadzających zakaz nocnej. Takie przepisy do połowy marca funkcjonują w Andrychowie.

Szymon Chanek, wiceprezes okręgu chrzanowskiego partii Nowa Nadzieja z koalicji Konfederacja (partia polityczna założona w styczniu 2015 przez część działaczy Kongresu Nowej Prawicy skupionych wokół Janusza Korwin-Mikkego) poinformował w czwartek (23.03), że składa odpowiednie zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie.

Domaga się, by śledczy sprawdzili, czy zakaz sprzedaży alkoholu w Chrzanowie i Andrychowie w porze nocnej jest zgodny z prawem.

Nocna prohibicja obowiązuje w Andrychowie od 16 marca w godz. 23-6. W gminie i mieście ani wódki, ani piwa oraz innych trunków nie kupimy w tych godzinach.

Wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu, który dotyczy wyłącznie sklepów. Spożywanie alkoholu w knajpach będzie dalej dozwolone. Siedemnastu radnych głosujących za zakazem, najwyraźniej sądzi, że osoba, która wypiła cztery kufle w knajpie, będzie „mniej awanturować się” niż osoba po czteropaku z monopolowego? Świadczy to o bandzie kretynów lub co gorsza o zuchwałym pogwałceniu wolności – twierdzi Szymon Chanek.

Przekonuje, że w zdecydowanej większości przypadków celem kupna alkoholu w sklepie jest spożycie go w domu i to właśnie spożycie alkoholu w pubie wiąże się z powrotem do domu przez miasto w stanie nietrzeźwości, co jest większym problemem dla miasta.
Rada Miejska w Andrychowie uchwaliła 23 lutego nową regulację na wniosek mieszkańców, którzy złożyli petycję, by wprowadzić takie przepisy.

Zakaz nie dotyczy lokali gastronomicznych i imprez plenerowych, np. festynów i miejskich zabaw, kiedy alkohol sprzedawany jest okazjonalnie.

Zdaniem burmistrza Andrychowa Tomasza Żaka nowe przepisy nie powinny być traktowane jako restrykcyjne przez lokalne sklepy.

Takich placówek w gminie, gdzie można kupić alkohol w tych godzinach, jest naprawdę niewiele. Samych sklepów może sześć. Oczywiście największą grupę stanowią stacje benzynowe – powiedział nam burmistrz Andrychowa Tomasz Żak.

Samorządowiec jest przekonany, że sklepy dostosują się do regulacji i nie będzie z nimi problemu.

Będziemy oczywiście kontrolować przestrzeganie zakazu. Jeśli ktoś będzie łamał przepisy, musi się liczyć z utratą koncesji na sprzedaż alkoholu. Będziemy tutaj zasadniczy – mówi burmistrz.