Burmistrz obiecał im parking. Mieszkańcy TBS trzymają go za słowo

Czyżby pojawiły się konkrety w sprawie fatalnego parkingu przy blokach TBS w Wadowicach? Od lat mieszkańcy starają się zainteresować, ktorąś ze stron decyzyjnych tą sprawą. Wygląda na to, że przepychanki się skończyły.
Temat utrzymania, czy remontu parkingu dla mieszkańców bloków TBS przy ulicy Batorego w Wadowicach to od lat temat tabu. W okresie zimowym, przy roztopach i w czasie opadów, miejsce to zamienia się w prawdziwą dżunglę dla kierowców, którzy próbują zaparkować auto pod domem.
Warto wiedzieć, że parking przed budynkiem 33 tj. działki o nr 515/46 i 515/45, nie jest własnością TBS, stanowi własność gminy. TBS dzierżawi ten teren dla mieszkańców swoich bloków.
Z kolei Urząd Miasta w Wadowicach informował, że wszelkie koszty związane z używaniem tej nieruchomości przez cały okres umowy ponosić będzie TBS Małopolska Sp. z o o.
Mieszkańcy nie dawali za wygraną i prosili o pomoc kolejne osoby. W poniedziałek (3.07) na miejsce udał się też burmistrz Bartosz Kaliński.
Wygląda na to, że mieszkańcom udało się przekonać włodarza to inwestycji, mimo, że teren jest dzierżawiony przez spółkę.
Rozmawialiśmy na wiele tematów, ale jednym z najważniejszych był właśnie parking. Miejsca postojowe powinien zapewnić TBS, ale to co oferują, nijak ma się do oczekiwań mieszkańców. Dlatego my ten parking wybudujemy. Po drodze czeka nas gąszcz przeróżnych procedur, więc trochę to potrwa, ale będziemy skuteczni – obiecuje burmistrz Kaliński na swoim Facebooku.
Mieszkańcy bloków przy Batorego na pewno zapamiętają tę obietnicę.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl