#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Winda grozy z Wadowic poskromiona? Dźwig dostał nowy atest, ma teraz jeździć bezpiecznie

Urząd Dozoru Technicznego dopuścił do użytku windę wadowickiego szpitala, z którą w ostatnim czasie były problemy. Dźwig ma działać teraz bezawaryjnie.

Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Wadowicach ma już bezpieczną windę.

Jak poinformowała nas wicestarosta Beata Smolec, dźwig uzyskał homologację Urzędu Dozoru Technicznego, który dopuszcza urządzenie do bezpiecznego użytku i można z niego korzystać. W ostatnich dniach nie odnotowano żadnych incydentów.

Mamy nadzieję, że już nie będzie żadnych incydentów – przekazała nam wicestarosta Beata Smolec.

Jak się dowiadujemy w ramach sprawdzenia dźwigu, dokonano między innymi 100 kontrolnych przejazdów windą. Widna obecnie funkcjonuje na siedmiu kondygnacjach pawilonu E szpitala w Wadowicach. Pawilon w ostatnim roku został rozbudowany o kolejne dwa piętra.

Do dwóch nieprzyjemnych incydentów z udziałem windy pawilonu E doszło w czerwcu i lipcu tego roku. Według różnych relacji widna miała zachowywać się niestabilnie, doszło do jej gwałtownego opuszczenia i zatrzymania się.

Z informacji przekazanej przez dyrektor Barbarę Bulanowską zarządowi powiatu wynikało, że do incydentów dochodziło 22 czerwca i 5 lipca.

W obu przypadkach korzystające z dźwigu pracownice ZZOZ, które korzystały z dźwigu, poczuły się zdezorientowane i zszokowane, zostały poddane badaniom.

Jak przyznała dyrektorka, w pierwszym przypadku osoba przebywająca w windzie w dniu, w którym doszło do zdarzenia, udała się do domu, nie zgłaszając żadnych dolegliwości zdrowotnych. Jednak dwa dni później zgłosiła się z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa szyjnego na SOR, gdzie lekarz dyżurny przeprowadził szczegółową diagnostykę stanu zdrowia, wykonując badania RTG oraz tomografii komputerowej.

Nie wykazały żadnych zmian patologicznych będących następstwem urazu – dodaje dyrektorka.

Kilka dni później osoba ta udała się do pracownika BHP celem zgłoszenia wypadku w pracy.

W środę, 5 lipca doszło do podobnego incydentu. Jadąca windą pielęgniarka odczuła gwałtowne szarpnięcie dźwigu i jego opadnięcie o jedno piętro. Również ona została przebadana na SOR, gdzie jak utrzymuje szpital, nie wykazano żadnych obrażeń.

Jednocześnie wadowicki ZZOZ poinformował, że dokłada wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo pracownikom i pacjentom.