Klemens Drobniak królem strzelców okręgówki. „Mam propozycje z innych klubów”

„Odejdź, strzeliłeś już dzisiaj pięć” – krzyczał do Klemensa na meczu z Balinem Mateusz Żywczak, gdy ten zabierał się za wykonanie wolnego. Wyborowy snajper nigdy jednak nie ma dość i to cechowało w tym sezonie Drobniaka, który zdeklasował rywali w wyścigu o koronę króla strzelców okręgówki.
Licznik Klemensa Drobniaka zatrzymał się na 35 bramkach. Możemy jednak śmiało stwierdzić, że gdyby nie kontuzja pleców, która wykluczyła go praktycznie na sześć pierwszych spotkań w rundzie wiosennej (w trzech nie wyszedł na boisko, a w trzech grał na 50% możliwości), tych goli byłoby jeszcze więcej.
Bez względu na te okoliczności jego wynik i tak jest imponujący.
Dla porównania, najlepszy strzelec Iskry Konrad Kukieła zdobył w sezonie czwartej ligi zaledwie 9 bramek. Nie ma co ukrywać, że gdyby kleczanie mieli w swoim składzie tak skutecznego napastnika – zamiast o utrzymanie – walczyliby o najwyższe lokaty w tabeli.
Drobniak jest autorem ponad połowy całego dorobku strzeleckiego Skawy Wadowice, jego pozostali koledzy z drużyny zdobyli w sumie 27 goli. W klasyfikacji strzelców okręgówki wyprzedził drugiego Seweryna Jaromina aż o 10 trafień. W czym tkwi tajemnica jego sukcesu?
Na niezły wynik sportowy składa się zazwyczaj dużo drobnych elementów. Ten sezon mogę zaliczyć do jednego z najbardziej udanych do tej pory. Kilka tych drobiazgów złączyło się w jedną całość, doszło doświadczenie i chyba najlepszy wiek dla „snajpera”. Nie bez znaczenia było też to, że koledzy dobrze spisywali się w roli asystentów. Zadania napastnika nie są łatwe, ciąży na nim duża odpowiedzialność za działania w ofensywie i za końcowy sukces duże znaczenie ma to, że ktoś na ciebie stawia i wierzy w twoje umiejętności. Ja tego doświadczyłem w Skawie, zarówno od kolegów, trenera jak i prezesów – zdradza nam Klemens Drobniak.
Napastnik rodem z Chrzanowa czuje się w Wadowicach jak ryba w wodzie. Już podczas pierwszego podejścia w Skawie, na wiosnę sezonu 2011/2012 zaimponował skutecznością, wpisując się na listę strzelców 8-krotnie.
Kiedy jednak odszedł do Tempo Białka, a następnie do Kalwarianki, całkowicie zatracił swój instynkt strzelecki, który po ponownym zakotwiczeniu w Skawie powrócił niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Z taką formą niezwykle ciężko będzie go jednak zatrzymać w Wadowicach.
Propozycję z innych klubów są. Mamy jednak teraz trzytygodniową przerwę, żeby nabrać sił i zastanowić się nad przyszłością. I właśnie w taki sposób zamierzam ten czas wykorzystać – wyznaje Drobniak.
Sam napastnik transferu zatem nie wyklucza. Jeśli jednak wadowicki klub postawi za cel walkę o awans do czwartej ligi, istnieje duża szansa, że wyborowy snajper pozostanie na stadionie im. Czesława Panczakiewicza, bo gdzie mu będzie lepiej jak w Skawie?
CZOŁÓWKA STRZELCÓW OKRĘGÓWKI (źródło: ppnchrzanow.pl):

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








