Mama wyszła do apteki, jej córka wymknęła się z domu. Szczęśliwy finał poszukiwań 2,5 latki

Andrychowscy policjanci oddali pod opiekę matki małą dziewczynkę, która sama wyszła z mieszkania. Niebezpieczna wędrówka 2,5-latki zakończyła się szybko, dzięki zainteresowaniu i właściwej reakcji małżeństwa z Andrychowa.
Kilka dni temu, tuż przed północą, dyżurny andrychowskiego komisariatu został powiadomiony przez kobietę i mężczyznę, którzy wracali do swojego miejsca zamieszkania, o małej dziewczynce, która bez opieki spacerowała po jednym z osiedli w Andrychowie.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. W trakcie ustalania okoliczności odnalezienia dziecka, na miejscu zjawiła się matka dziewczynki, która gdy tylko zorientowała się, że córki nie ma w domu, powiadomiła policję i rozpoczęła poszukiwania, podczas których natknęła się na policjantów – poinformowała Agnieszka Petek, rzeczniczka policji w Wadowicach.
Jak się okazało kobieta wyszła z mieszkania do apteki, pozostawiając swoje dzieci pod opieką znajomej. Niestety kobieta zasnęła, a dziewczynka wykorzystała to i wymknęła się z mieszkania w poszukiwaniu mamy.
Dziecko od miejsca zamieszkania pokonało kilkaset metrów, ale dzięki prawidłowej reakcji mieszkańców Andrychowa cała i zdrowa wróciła do domu. Zarówno matka, jaki i jej znajoma były trzeźwe.
Na szczęście ta historia znalazła swój szczęśliwy finał. Na duże podziękowania zasługuje kobieta i mężczyzna, którzy widząc małe dziecko bez opieki nie pozostali obojętni, natychmiast zareagowali i zaopiekowali się nim – dodaje rzeczniczka policji.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl