#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pielgrzymi z Suchej Beskidzkiej uwięzieni w Izraelu. Na szczęście udało się zorganizować powrót

Kiedy pielgrzymi z Suchej Beskidzkiej wyruszali na ośmiodniową podróż do Ziemi Świętej 30 września, nikt nie przypuszczał, że ich wyjazd przysporzy tyle emocji i niepokoju ich bliskim. Wszystko za sprawą niespodziewanego ataku Hamasu na Izrael.

W dniu, kiedy pielgrzymi mieli wrócić do Polski, ich lot z Tel Avivu do Krakowa został odwołany. Na tablicy informacyjnej w porcie lotniczym Ben Guriona przez moment widniało oznaczenie „on time”, co wskazywało na planowe odbycie się lotu. Niemniej, z uwagi na zaistniałą sytuację, samolot z Krakowa nie wystartował. Wszystkie następne loty także zostały odwołane, co spowodowało ogromne zamieszanie wśród oczekujących pasażerów.

Przejechaliśmy na lotnisko. Zresztą potem odwołano wszystkie pozostałe loty. Powstał duży chaos, bo ludzie nie wiedzieli, co mają ze sobą zrobić – opowiada ks. Sebastian Kozyra, były wikary w parafii p.w. Nawiedzenia NMP w Suchej Beskidzkiej oraz organizator pielgrzymki.

Na szczęście szybka reakcja biura podróży pozwoliła na zorganizowanie dla pielgrzymów zakwaterowania w hotelu w Betlejem.

Jesteśmy bezpieczni. Sytuacja nie wygląda tak dramatycznie, jak jest to przedstawiane w mediach – uspokaja ks. Kozyra.

Dodaje on, że mimo iż byli świadkami lecących pocisków, dostrzegli skuteczność systemu obrony powietrznej Izraela, zwanego „żelazną kopułą”.

W trakcie całego zamieszania, niektórzy pielgrzymi nie mogli skontaktować się z rodzinami z uwagi na brak dostępu do internetu. Dopiero po przybyciu do hotelu, dzięki bezpłatnemu Wi-Fi, udało im się nawiązać kontakt z bliskimi.

Wreszcie, dobra wiadomość nadeszła od ks. Kozyry: „Wracamy do Polski wojskowym samolotem. Stokrotne dzięki dla wszystkich zaangażowanych w tę akcję. Bóg zapłać!!!”. Ta pomoc z pewnością na długo zostanie w pamięci pielgrzymów oraz ich rodzin.

 

Źródło: Sucha24.pl