Radni opozycji z Wadowic nie przyszli na obrady, które sami zwołali. „Niepoważne zachowanie”

Najpierw zwołali sesję Rady Miejskiej w Wadowicach, a potem nie przyszli na głosowanie. Grupa opozycyjnych radnych przegrała walkę o usunięcie z fotela przewodniczącego Rady Miasta.
Zdaniem radnych, którzy we wtorek musieli pofatygować się na specjalnie zwołaną sesję Rady Miasta w Wadowicach, zachowanie ich kolegów, którzy nie przyszli na obrady, jest co najmniej „niepoważne i dziecinne”.
Najpierw zwołują sesję, a potem nie przychodzą. To niepowazne zachowanie – komentowali.
Grupa radnych Wolnych Wadowic z przewodniczący Mateuszem Klinowskim na czele przed wyborami złożyła wniosek o zwołanie sesji Rady Miejskiej w celu odwołania z funkcji przewodniczącego rady Piotra Hajnosza.
Ich plan się jednak nie powiódł. We wtorek (17.10) siedmiu radnych, w tym sześciu, który wnioskowali o zwołanie sesji, nie pojawiło się na obradach rady. Tym samym ich wniosek upadł, bo 14 radnych zagłosowało przeciwko odwołaniu. Piotr Hajnosz nadal będzie przewodniczącym Rady Miejskiej w Wadowicach.
Przed głosowaniem Piotr Hajnosz poinformował radę, że w związku z działaniami radnego Mateusza Klinowskiego, który pomawiał go w ostatnim czasie w Internecie, złożył do Sądu Okręgowego pozew o ochronę dóbr osobistych.
Piotr Hajnosz poinformował, że w sądzie domaga się przeprosin od Mateusza Klinowskiego i zapłaty 20 tysięcy złotych na rzecz Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej. Pozwem ma zająć się Sąd Okręgowy w Krakowie.
Przed wyborami opublikowano w Internecie film, w którym Mateusz Klinowski zdaniem przewodniczącego pomówił go i zniesławił. Jednym z elementów filmu jest kilkuminutowe nagranie ze zdarzenia, w którym grupa osób wtargnęła do prywatnego garażu Piotr Hajnosza i nagrała go w nocy, jak siedział za kierownicą samochodu. W ten sposób autorzy filmu sugerowali, że Hajnosz miał być „pod wpływem działania substancji odurzających lub alkoholu”.
Sprawę zachowania Hajnosza badała policja i wadowicka prokuratura, ponieważ radny Klinowski sugerował łamanie prawa. W toku dochodzenia uznano, że Hajnosz nie tylko nie był pod wpływem alkoholu i środków odurzających, ale także nie złamał żadnego prawa. Policjanci uznali, że przesiadywanie za kierownicą własnego samochodu we własnym garażu nie jest łamaniem prawa.
We wtorek (17.10) podczas sesji Piotr Hajnosz przypomniał, że już raz w przeszłości radny Mateusz Klinowski przegrał proces karny za zniesławienie go.
Przewodniczący pokazał radnym podpisane osobiście w 2017 przez Mateusza Klinowskiego przeprosiny Piotra Hajnosza.

Jak twierdzi przewodniczący rady, nie ma on wątpliwości, że obecna historia też zakończy się dla radnego Klinowskiego kolejną przegraną.
To była ustawka przed wyborami, wymyślona historia, która miała uderzyć w nasz obóz polityczny bezpośrednio przed wyborami. Dlatego dziś nie przyszli na sesję, szkoda im teraz czasu — powiedział Piotr Hajnosz, który pełni również funkcję dyrektora biura poselskiego posła Filipa Kaczyńskiego. – Radni Komitetu Wolne Wadowice zawnioskowali o sesję, na którą sami nie przyszli. To niepoważne zachowanie. Rada Miejska w Wadowicach pracuje normalnie. Zapraszam na Sesję we wtorek, 24.10.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl