Wójt wzruszony, po wyborach płakał ze szczęścia. Co dalej z jego gminą?

Mariusz Krystian, wójt Spytkowic, będzie nowym posłem Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie. Choć wójt jest szczęśliwy i przyznaje się do wzruszeń z powodu wyborów, to dla jego gminy oznacza to małe, a może nawet większe zamieszanie.
W niedzielne wybory mieszkańcy Spytkowic stracili swojego wójta, który rządził gminą od 2010 roku. Mariusz Krystian wystartował do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał bardzo dobry wyniki 11 366 głosów, co dało mu mandat poselski.
Przyznam się Wam…popłakałem się ze szczęścia…ostatni raz płakałem na pogrzebie mojego śp. Taty. Dziękuję Panu Bogu, mojej rodzinie, Pani Premier Beata Szydło, Panu Prezesowi Prawo i Sprawiedliwość Jarosławowi Kaczyńskiemu, a nade wszystko Wam moi Kochani: za niesamowitą energię, głosy i wsparcie oraz pomoc w kampanii – ogłosił wójt w mediach społecznościowych tuż po ogłoszeniu wyników wyborów.
Choć radość jest zrozumiała, to jednak w ciągu najbliższych dni zarówno dla niego, jak i dla mieszkańców gminy Spytkowice nastąpi ważna zmiana, której tutaj jeszcze nie ćwiczono.
Z chwilą gdy wójt przyjmie zaświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze na posła Rzeczpospolitej, straci stanowisko w Urzędzie Gminy. Do końca kadencji na tym stanowisku pozostało mu jeszcze pół roku, ale nowa rzeczywistość zmienia reguły gry.
Oczywiście, Urząd Gminy nie może pozostać bez sternika i zgodnie z prawem skoro jest już niedużo czasu do kolejnych wyborów premier obecny lub następny może wyznaczyć na miejsce wójta „komisarza”. Dla gminy Spytkowice może to oznaczać spore zamieszanie, bo taki komisarz niekoniecznie musi być związany z urzędem, może być człowiekiem z zewnątrz.
Choć jego kompetencje są podobne do kompetencji wójta, to determinacja takiego urzędnika może być zachowawczo ograniczona do bieżącego zarządzania sprawami gminy.
Mariusz Krystian jeszcze w czasie kampanii wyborczej wydaje się, że nawet przewidział taką sytuację i wyznaczył na swojego zastępcę Krzysztofa Byrskiego. Niektórzy widzą w nim osobę, która w kwietniu będzie ubiegać się w wyborach o stanowisko wójta.
Tyle tylko, że nowy układ sił w Sejmie i zmiana władzy może spowodować komplikacje. Póki premierem jest Mateusz Morawiecki, byłemu już wójtowi bez problemu uda się „załatwić” nominację dla swojego zastępcy. Ale taką nominację można zmienić jednym podpisem.
Ponadto jeśli dojdzie do zmiany władzy w Polsce, niekoniecznie premier z przeciwnego obozu politycznego, a także obecna opozycja może chcieć ułatwiać życie posłowi Mariuszowi Krystianowi z PiS. Byłoby nawet dziwne gdyby tak się stało.
W powiecie wadowickim zarówno wśród lokalnych działaczy Platformy, czy PSL z powodzeniem można znaleźć osoby, które taką funkcję mogłyby objąć.
W tej chwili osoby związane z opozycją mają „jak na talerzu” możliwość przejęcia sterów w Spytkowicach. Wójt sam siebie ewakuował do Sejmu i nawet nie mógłby mieć pretensji, że Spytkowicami będzie zarządzać ktoś z obecnej opozycji.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl