Prokuratura zbada zagadkę śmierci 64-latka. Leżał na jezdni, wjechał w niego 19-letni kierowca

Na granicy Witkowic i Nidku doszło do poważnego wypadku. Nie żyje 64-letni mężczyzna, w którego na jezdni wjechał 19-letni kierowca.
W czwartek (9.11) późny, wieczorem służby ratunkowe zostały wezwane do Witkowic, na ulicę Kanada. Na granicy z Nidkiem (gmina Wieprz) doszło do poważnego w skutkach wypadku.
Policja w trakcie prowadzonych czynności pod nadzorem prokuratora wstępnie ustaliła, że 19-letni mieszkaniec gminy Kęty, kierując samochodem marki Alfa Romeo, najechał na leżącego na jezdni 64-letniego mieszkańca gminy Kęty.
Przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon mężczyzny. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która wykaże bezpośrednią przyczynę zgonu.
W trakcie dalszego postępowania śledczy prokuratury ustalą okoliczności, w jakich doszło do tego tragicznego wypadku drogowego. Badanie 19-latka wykazało, że był trzeźwy.
Jak podaje policja, na razie trudno przesądzać, dlaczego mężczyzna leżał na jezdni.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl