#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Adam Kokoszka piłkarzem… Beskidu Andrychów. W Rosji mu nie płacili

Jedenastokrotny reprezentant Polski Adam Kokoszka nie jest już piłkarzem Torpedo Moskwa. Z powodu kłopotów finansowych rosyjskiego klubu piłkarz wrócił do Polski i został zarejestrowany w Beskidzie Andrychów.

Adam Kokoszka nie zagra jednak w swoim macierzystym klubie. Powrócił do Śląska Wrocław, w którym grał przed wyjazdem do Rosji. Dlaczego zatem związał się z andrychowskim trzecioligowcem?

Wedle przepisów UEFA klub, z którego winy została rozwiązana umowa, ma 30 dni czasu, aby wydać piłkarzowi stosowny certyfikat. Gdyby zatem Śląsk zakontraktował piłkarza na początku lipca, kiedy to zostało otwarte okienko transferowe, ten musiałby czekać aż miesiąc na możliwość występów w finalnych spotkaniach.

Andrychowianin wykazał się jednak wielką błyskotliwością i zaraz po rozwiązaniu kontraktu z Torpedo Moskwa, zgłosił się do Beskidu. Jak podaje serwis Weszlo.com, andrychowski klub, którego prezesem jest brat Adama, Krzysztof Kokoszka, pod koniec kwietnia wysłał do Moskwy wniosek o wydanie certyfikatu piłkarza.

Rosjanie jednak nie odpowiedzieli, zatem po miesiącu andrychowianie wysłali pismo do PZPN-u o wydanie tymczasowego certyfikatu. Za wszystkie te formalności Kokoszka zapłacił z własnej kieszeni i niedawno został zarejestrowany w Beskidzie Andrychów.

Tym samym we wtorek (7.07), 29-latek bez żadnych przeszkód podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław, w którym jeszcze w lipcu – jeśli wrocławianie przebrną pierwszą rundę – będzie mógł zagrać w Lidze Europejskiej.

Sprytne, a co najważniejsze – nie jest to żaden przekręt, bo cała operacja transferowa odbyła się zgodnie z przepisami.