Pechowy powrót do domu. Dziecko ranne w wypadku samochodowym

Było już późno, bo około godziny 22.00. Rodzina wyjeżdżała spod restauracji Czartak w Ponikwi w kierunku Wadowic. Kierowca czarnego opla prawdopodobnie źle oszacował odległość nadjeżdżającego auta i wyjechał na drogę krajową doprowadzając do wypadku.
Nie można określić tego zdarzenia inaczej niż „pech”. W czwartek (9.07), po rodzinnej biesiadzie nadszedł czas na powrót do domu. Jak informuje nas straż pożarna, do czarnego opla corsy wsiadło pięcioro osób, w tym dzieci. Kierowca miał w planach skierować się spod restauracji Czartak w Ponikwi w stronę Wadowic.
Miał w planach, ale nie zdążył wyjechać na odpowiedni pas drogi krajowej nr 28. Prawdopodobnie źle oszacował odległość nadjeżdżającego z Wadowic renaulta. Opel corsa zderzył się z renault megan.
Impet zderzenia odrzucił samochody w różnych kierunkach. I choć uszkodzenia renaulta wyglądały groźniej to w corsie poszkodowany został chłopiec, którego przetransportowano do wadowickiego szpitala. Jak dodają obecni na miejscu ratownicy, do lecznicy trafiła też jego matka. Zasłabła widząc zdarzenie z drugiego samochodu, który jechał zaraz za oplem.
Obecni na miejscu lekarze udzielali pomocy także innym uczestnikom zdarzenia. Ruch na drodze krajowej w Ponikwi przez dłuższy czas odbywał się wahadłowo. Policja ustali dokładne przyczyny tego pechowego wypadku.
(KP) (MP)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








