Mija rok od sukcesu zbiórki dla Oliwiera z Wadowic. Leczenie przynosi efekty

Mija rok, odkąd udało się zebrać astronomiczną sumę na najdroższy lek świata dla Oliwiera Komana z Wadowic. Rodzice malucha dopięli swego i zrealizowali cel. Malec otrzymał lek na SMA i ma trwałą terapię, która pozwala mu na powrót do sił.
Niemal rok temu, 29 grudnia, w Wadowicach cieszyliśmy się wieścią, która spadła na wszystkich nieoczekiwanie. Mały Oliwier Koman otrzymał swoją szansę na uratowanie życia i zdrowia. W publicznej zbiórce udało się zebrać 10 milionów złotych na najdroższy lek świata Zolgensma.
Joanna Ligęza i Artur Koman, rodzice Oliwierka, zadbali z troską o to, aby ich malec jak najszybciej przeszedł wszystkie procedury i uzyskał leczenie. Nie było łatwo, ale Oliwierowi podano lek. Przez ostatni rok Oliwier przechodził różne zabiegi i badania oraz terapię, które znacznie poprawiły jego rozwój. Choć nie nam o tym orzekać, od tego są specjaliści, to wydaje się, że lek działa.
Na co dzień Joanna Ligęza informuje o postępach w leczeniu syna.
Przepona pracuje prawidłowo , usg płuc wyszło świetnie, ruchomość klatki piersiowej na 5 z + . Pan Mikołaj powiedział że zrobiłem się nawet glośniejszy! Kilka miesięcy temu nie potrafiłem nawet głośno zapłakać..
Ćwiczenia oddechowe nie tylko poprawiają mój oddech ale też głos , czy mocniejszy kaszel – im bardziej będę rozpierał klatkę piersiową będę mógł więcej. (…) Każdego dnia wzmacniam moje mięśnie, zacząłem się lepiej rozwijać,oddycham dużo lepiej, jem sam – staje się silniejszy – informuje w imieniu Oliwiera jego mama na portalu społecznościowym.
Oliwier Koman skończy 5 stycznia dwa latka. Chłopiec ma SMA typu 1 i miał już objawy choroby, musiał być dotleniany i karmiony sondą dojelitową.
Tymczasem obecnie zarówno lek, jak i terapia i pomoc lekarzy specjalistów pozwalają małemu Oliwierowi nie tylko na powstrzymanie choroby, ale również na odwrócenie objawów. Malec w grudniu wybrał się z tatą na sanki, co rok temu wydawało się niemożliwe i nawet spędził w tym roku wakacje nad morzem, co też jeszcze rok temu było nie do wyobrażenia.
Armio Oliwierka życzę Wam wiary, która może przenosić góry. Nadziei, która nigdy nie zgaśnie… Miłości, która jest światłem życia. Niech narodziny Chrystusa zwiastują dobrą nowinę! Wesołych Świąt Bożego Narodzenia życzy Wasz Miś Oliś – cztytamy w ostatnim wpisie rodziny na portalu społecznościowym dla wszystkich osób, które pomogły walczyć o życie i zdrowie malucha.
Przypomnijmy. Oliwier nie załapał się na refundację NFZ leczenia najdroższym medykamentem Zolgensma i dlatego zbierano dla niego pieniądze. W akcji pomocy dla Oliwiera wzięło udział 123 tysiące darczyńców z różnych stron Polski.
Zolgensma zalicza się do tzw. terapii genowych. W metodzie tej na procesy tworzenia białek przez organizm wpływa się za pomocą fragmentów DNA dostarczanych do komórek przez specjalnie spreparowane wirusy. W odróżnieniu od innych leków wystarczy pacjentowi podać jedną dawkę tego medykamentu. Lek podaje się jednorazowo we wlewie dożylnym trwającym ok. 1 godziny. Wlew powinien odbywać się w ośrodku klinicznym lub szpitalu, pod nadzorem lekarza z doświadczeniem w leczeniu rdzeniowego zaniku mięśni.


Fot. Materiały Facebook.pl Oliwier z Wadowic kontra SMA
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl