#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Znowu pożar sadzy w kominie. W czym leży problem?

Znowu paliła się sadza w kominie. Strażacy przypominają, jak ważne jest regularne czyszczenie przewodów dymowych.

W poniedziałek (15.01) rano strażacy zostali wezwani do Zagórnika. Tam na osiedlu Biadasów w jednym z domów zapaliła się sadza w kominie. Na miejscu pojawiły się jednostki JRG Andrychów, OSP Zagórnik, a także patrol policji.

W okresie jesienno zimowym takie zdarzenia można nazwać normą. Jak informują strażacy, bezpośrednią przyczynę tego zjawiska należy upatrywać w zaniedbaniach, których dopuszczają się właściciele lub zarządcy budynków w kwestii regularnego czyszczenia przewodów dymowych i spalinowych.

Pośrednio do pożaru sadzy przyczynia się także niewłaściwa eksploatacja urządzeń grzewczych, np. wrzucanie do pieca materiałów o złożonym składzie chemicznym, jak np. śmieci. Nie powinno się ich palić nie tylko ze względów ekologicznych. Wytwarzają one wiele sadzy, która osiada na wewnętrznych ściankach komina i niewyczyszczona stanowi poważne zagrożenie dla mieszkańców domu – czytamy w jednym z komunikatów Państwowej Straży Pożarnej.

Strażacy dodają, że pożarowi sadzy w kominie towarzyszy bardzo głośny szum spowodowany gwałtowną reakcją spalania w przewodzie kominowym. W niektórych przypadkach z komina dobywają się płomienie ognia, strzelają z niego iskry oraz pojawia się gęsty, ciemny dym. Wysoka temperatura dochodząca podczas pożaru sadzy nawet do 1000°C doprowadza często do rozszczelnienia komina, co w konsekwencji może spowodować zapalenie się poddasza i pomieszczeń przylegających do przewodów dymowych.

Przy uszkodzeniu komina może dojść nawet do rozprzestrzenienia się ognia na cały budynek. Pęknięty komin stwarza także niebezpieczeństwo zaczadzenia mieszkańców budynku.
Co zrobić, gdy sadza się już zapali? Należy niezwłocznie wezwać Straż Pożarną, informując szczegółowo dyspozytora o aktualnej sytuacji. Powinniśmy także wygasić ogień w piecu lub kominku oraz zamknąć dopływ powietrza do tych urządzeń. Należy jednak podkreślić, że absolutnie nie wolno wlewać do palącego się komina wody, gdyż grozi to jego rozerwaniem – czytamy w komunikacie strażaków.