#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Tragedia w Spytkowicach? Nie żyją matka z córką, to mogło być morderstwo

Do tragicznego zdarzenia doszło w środę po południu w Spytkowicach. W jednym z domów rodzinnych policjanci znaleźli ciała dwóch kobiet, matki i córki. Na miejsce wezwano prokuratora. Jest podejrzenie, że kobiety zostały zamordowane.

Jak wynika ze wstępnych informacji, podanych przez strażaków, których wezwano na miejsce zdarzenia, w jednym z domów przy ulicy Wadowickiej w Spytkowicach doszło w środę o tragedii.

Strażacy zostali poproszeni przez policję o otwarcie zamkniętego budynku – informuje Krzysztof Cieciak, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Wadowicach.

Policjanci po otwarciu drzwi, dostali się do domu.

Potwierdzamy, że w godzinach popołudniowych funkcjonariusze policji w jednym z domów na terenie Spytkowic ujawnili ciała dwóch kobiet. Na miejscu trwają czynności zespołu dochodzeniowo – śledczego. O zdarzeniu powiadomiono prokuraturę, która przejmie nadzór nad dalszym śledztwem – potwierdził informację starszy sierżant Mateusz Lenartowicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Jak się dowiadujemy, zmarłe miały obrażenia, które mogły być przyczyną ich śmierć. Ofiary to 74-letnia matka i 49-letnia córka, które mieszkały w domu razem.

Pierwsze informacje w środę o tym, że w domu przy ulicy Wadowickiej, mogło wydarzyć się coś niedobrego, przekazały policji władze szkoły w Bachowicach.

Zmarła 49-letnia kobieta pracowała tutaj jako bibliotekarka. Kobieta nie dotarła w środę do pracy, a nie miała w zwyczaju nie uprzedzać o swojej nieobecności. Szkoła próbowała się z nią skontaktować, ale to się nie udało. Zaniepokojone władze szkoły skontaktowały się z komisariatem policji.

Na miejsce zdarzenia wezwano prokuratora dyżurującego z Wadowic. Trwa ustalanie faktów z ostatnich dni życia kobiet. Zarządzono też poszukiwania innych członków rodziny, w tym syna 74-letniej kobiety.