#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Andrychów sprzedaje plażę nad Bałtykiem. Będą protesty

20 hektarów ładnej plaży nad Bałtykiem zamierza wystawić na sprzedaż andrychowska gmina. W ten sposób samorząd pozyska pieniądze na kupno pałacu Bobrowskich, historycznej ruiny w centrum miasta.

Rada Miejska w Andrychowie na nadzwyczaj sesji zdecydowała jednogłośnie o wystawieniu na sprzedaż malowniczej plaży nad Bałtykiem. Działka  jest własnością gminy od 1945 roku. Andrychów dostał ją jako rekompensatę za utracone podczas II wojny mienie na podstawie dekretu Bieruta. To 20 hektarów ziemi wraz z piaszczystą plażą na Półwyspie Helskim.

W kasie gminy jest już pusto, więc musimy to zrobić, by pozyskać pieniądze na kupno pałacu Bobrowskich – poinformował na konferencji prasowej burmistrz miasteczka Tomasz Żak.

Burmistrz szacuje, że za plażę weźmie około 5 milionów złotych. To wystarczy na kupno pałacu i jeszcze coś zostanie. Z przeprowadzonej niedawno ankiety wśród mieszkańców wynika, że 90 procent z nich chce przejęcia pałacu Bobrowskich, historycznej ruiny w centrum Andrychowa.

Decyzja radnych nie wszystkim się jednak podoba. Stowarzyszenie „Teraz Andrychów” zapowiada protesty pod Urzędem Miasta, a nawet okupację ratusza.

Skandal! Trzeba powstrzymać radnych i burmistrza. To pozbawienie andrychowian cennego majątku. Ta plaża była perłą w koronie naszego miasta. Dzięki tej plaży nasi mieszkańcy mieli dostęp do taniego wypoczynku nad polskim morzem. Każdy obywatel Andrychowa mógł tu przyjechać i rozbić za darmo swój namiot – mówi nam Piotr Kucharski ze stowarzyszenia Teraz Andrychów.

Tymczasem andrychowska ulica jest jak zawsze podzielona. Jedni chcą plaży, inni pałacu.

Co mi z plaży, jak nie stać mnie na dojazd nad morze. Bierzmy się za pałac, który jest u nas na miejscu, a zapomnijmy o plaży – radzi pan Stefan, sprzedawca pamiątek na miejscowym targu.

Z kolei pani Halina, nauczycielka geografii w gimnazjum, nie zgadza się z tą opinią.

Byłam tam w tym roku na wakacjach i to przepiękne miejsce. Radni się nie znają. Wymiana ładnej plaży na ruinę, która się sypie, jest dla mnie głupotą -mówi nam andrychowianka.

Są i tacy, co nie wierzą w informację o sprzedaży plaży nad Bałtykiem.

To Andrychów miał jakąś plażę? Nie, to musi być jakiś tani żart – komentuje naszą  informację na Facebooku Marek Kowalczyk.

Uwaga! To wydanie satyryczne #NaPlaży. Wszystkie cytaty i informacje w tym artykule są zmyślone.