#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

„- Krzyśku… – Marku…”. Gorąco w Spytkowicach, czy to już brudna kampania?

W Spytkowicach w niedzielę mieszkańcy pójdą do urn, by wybrać w drugiej turze wyborów wójta. Na ostatniej prostej kampanii wyborczej zrobiło się tutaj gorąco. Kandydat Krzysztof Byrski twierdzi, że jego bliscy padli ofiarą „brudnej kampanii”.

W środę rano Krzysztof Byrski, kandydat na wójta Spytkowic, opublikował oświadczenie na portalu społecznościowym, w którym odniósł się do ostatnich wydarzeń w kampanii wyborczej.

Choć sam Byrski ma opinię człowieka łagodnego, to jednak okazało się, że są sprawy, które i jego wyprowadzają z równowagi.

W kampanii wyborczej w Spytkowicach pojawiło się zjawisko znane z innych kampanii, czyli „internetowe trolle”, które tworzą hejterskie treści na zamówienie.

To okres decydujący, ale i brudny i nie mogę milczeć, gdy atakowana jest moja rodzina i moi bliscy – oświadczyl Krzysztof Byrski.

Kandydat zwrócił uwagę, że pod jego materiałami wyborczymi zaroiło się od fejkowych kont społecznościowych spoza naszego kraju.

W ostatnim czasie pod moimi postami nastąpił wysyp komentarzy z fejkowych kont – tłumaczy Krzysztof Byrski.

Jego zdaniem taka kampania wyborcza jest „brudna”.

W niedzielnych wyborach Krzysztof Byrski walczy o fotel wójta w Spytkowicach z kandydatem Markiem Gajowym, którego między innymi wspiera PSL, a w tym wojewoda Krzysztof Jan Klęczar. Wojewoda zaangażował się w osobiste poparcie konkurenta.

Krzysztof Byrski zwraca jednak uwagę, że treści przekazywane przez wojewodę na temat sytuacji Spytkowic są chybione.

Pan wojewoda Klęczar mówi o wykluczeniu komunikacyjnym. No na litość Boską. W 2012 roku polityczni koledzy wojewody z PSL zamknęli nam linię kolejową skazując naszych mieszkańców na niebyt komunikacyjny, więc kto tak naprawdę odpowiada za wykluczenie komunikacyjne? – pyta Krzysztof Byrski.

 

Pod jego oświadczeniem pojawiło się wiele komentarzy. Duża część Internautów wsparła kandydata.

Odezwał się też kontrkandydat Marek Gajowy.

Krzyśku, w kontekście wciągania Dzieci do kampanii wyborczej… nie rozumiem Twojego stwierdzenia. Nie potrafiłeś wziąć tych samych Dzieci w obronę, gdy poseł Krystian blokował zajęcia dla nich w 2021, 2022 i 2023 roku. Nie miałeś odwagi zabrać głosu na żadnej sesji aby przypadkiem nie popaść w niełaskę ówczesnego wójta Krystiana  – napisał  Marek Gajowy.

Krzysztof Byrski i na to postanowił odpowiedzieć.

Marku, skończ z komentowaniem na moim profilu. Masz swój, proszę tam prezentować swoje stanowisko. Nie chcę i nie życzę sobie żebyś tutaj rozpoczynał swoje dziwne dyskusje. Dzięki staraniom Wójta i Rady wybudowaliśmy przez te lata zatoki przy DK 44 ponieważ Twoja formacja polityczna zlikwidowała nam połączenia kolejowe, skazując nas na łaskę i nie łaskę „busiarzy”, którzy jeździli jak chcieli, kiedy chcieli lub nie jeździli w ogóle. Dlatego dzisiaj mając rewelacyjną szybką kolej aglomeracyjną należy zrobić wszystko aby zintegrować połączenia wewnątrzgminne i kolei aglomeracyjnej. Traktuję to jako ostatnią odpowiedź na Twoją aktywność na moim profilu. Pozostań na swoim i przynajmniej tutaj staraj się zachować fair, bo w pozostałych kwestiach straciłeś zupełnie twarz – napisał Krzysztof Byrski.

W niedzielę obaj kandydaci rozliczą się przy urnach wyborczych.