Był tak pijany, że nie mógł się sam wydostać z płonącego mieszkania

Pijany mężczyzna nie był w stanie wydostać się z mieszkania, w którym wybuchł pożar. Miał dużo szczęścia, ponieważ mieszkańcy szybko zauważyli gęsty dym wydobywający się z okien i wezwali pomoc. Pierwsi na miejscu byli policjanci, którzy uratowali człowieka w ostatnim momencie.
W środę (29.07) późnym wieczorem do dyżurnego andrychowskiego komisariatu trafiło zgłoszenie o pożarze w bloku na ul. Krakowskiej. Na miejsce zdarzenia natychmiast został wysłany patrol interwencyjny.
Zgłoszenie o pożarze okazało się prawdziwe. Ze wskazanego bloku wydobywał się gęsty dym a przed budynkiem stali przerażeni mieszkańcy. Będący na miejscu ludzie wskazali interweniującym policjantom mieszkanie, które było ogniskiem zapalnym pożaru – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik powiatowej policji.
Jak relacjonują wydarzenie policjanci, zarówno na zewnątrz jak i w środku unosił się gryzący dym, który utrudniał widoczność i oddychanie.
Interweniujący policjanci zachowali zimną krew i wyważyli drzwi gdy tylko usłyszeli, że z mieszkania wydobywają się głosy wołania o pomoc. W środku lokalu leżał na wpółprzytomny mężczyzna, który bełkotliwie wzywał pomocy – dodaje rzecznik policji.
Funkcjonariusze wynieśli mężczyznę na zewnątrz budynku i udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Jednocześnie stwierdzili, że mężczyzna jest mocno nietrzeźwy.
Powyższe stwierdzenie potwierdziło badanie stanu trzeźwości, które wykazało, że mężczyzna ma prawie 3 promile w wydychanym powietrzu- informuje policja.
Ocalony 46-latek został przekazany pod fachową obserwację załogi karetki pogotowia. Obecnie jest hospitalizowany, a jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja prowadzi dochodzenie, które wykaże co dokładnie było przyczyną pożaru.

Więcej zdjęć z akcji ratunkowej na portalu Andrychowianin.pl TUTAJ
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








