#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Poseł Kaczyński z satysfakcją kontruje rozmówczynię. O co poszło?

W polityce mówi się, że nie ma nic łatwiejszego niż „bycie w opozycji”. Zawsze łatwiej jest bowiem wykazać, że politycy „na stanowiskach” mogli się jednak w czymś mylić. Filip Kaczyński, poseł PiS z Wadowic, nie ukrywa, że to pewna… satysfakcja.

Filip Kaczyński, poseł PiS z Wadowic, jest jednym z tych lokalnych polityków, którzy dość często pojawiają się w mediach ogólnopolskich. Ostatnio miał okazję wziąć udział w programie „Początek tygodnia” nadawanym przez TVP 3 Kraków.

Zebrani przy stole goście rozmawiali na różne tematy. Jednym z nich był program 500 Plus, obecnie 800 Plus, który stał się sztandarowym projektem Prawa i Sprawiedliwości w latach rządów tej partii.

Nie da się ukryć, że rządzący zawsze muszą się mierzyć z opozycją. Rozmówcy często zapominają o pewnych faktach, które opozycja bardzo chętnie wyciąga z rękawa. Nie ma znaczenia, kto akurat rządzi.

W trakcie programu jedna z uczestniczek zaznaczyć chciała, że pieniądze z programu 500 Plus nie rozwiązują problemów finansowych rodzin, ale jednak stały się „istotnym wkładem dla wielu rodzin”. Ta sprzeczność stała się okazją do kontrargumentu Filipa Kaczyńskiego, który przypomniał, że obecnie rządzący nazwali ten program „rozdawnictwem”. Ten argument na chwilę wybił z pantałyku rozmówczynię programu.

Opisany wyżej fragment rozmowy postanowił potraktować z przymrużeniem oka sam poseł i na swoim Facebooku umieścił specjalnie przygotowany filmik z grafiką. Zabawny?

 

Coś z przymrużeniem oka

Opublikowany przez Filipa Kaczyńskiego Wtorek, 18 czerwca 2024

Przypomnijmy. Program 800 Plus, wcześniej 500 Plus, ma przeciwdziałać ubóstwu, ułatwiać finansowanie wychowania oraz edukacji dzieci, a także zachęcić do zakładania rodzin. Jednym się podoba, inni mają wątpliwości.

Po latach działania programu wiadomo, że rzeczywiście przyczynił się on do wzrostu konsumpcji i redukcji skrajnego ubóstwa. Jest jednak tak zwanym „niewidzialnym dochodem”, który nie został opodatkowany i jego finansowanie z budżetu państwa jest kwestionowane przez wiele środowisk, zwłaszcza przedsiębiorców.