#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ogromny pożar w fabryce paluszków. Ogień strawił dwie hale, nikt nie został poszkodowany.

Pożar zakładu produkcyjnego w Malcu koło Osieka został opanowany, obecnie trwa jego dogaszanie i rozbiórka zniszczonych budynków – przekazała małopolska straż pożarna. Ogień strawił dwie hale. Nikt nie został poszkodowany.

Pożar wybuchł w Malcu koło osieka po godz. 2 w nocy z piątku na sobotę. Ogniem zostały objęte dwie hale produkcyjne przetwórstwa spożywczego, w których produkowane są popularne paluszki, Dach pierwszej zawalił się, częściowo zerwał się również dach drugiej z nich.

Pożar został opanowany tuż po godz. 13. Jak przekazał  rzecznik małopolskiej straży pożarnej mł. kpt Hubert Ciepły, obecnie na miejscu trwa dogaszanie, usuwanie spalonych elementów i prace rozbiórkowe.

Wcześniej Małopolski Urząd Wojewódzki poinformował, że Centralne Laboratorium Badawcze GIOS będzie prowadzić monitoring powietrza.

Monitoring będzie dotyczył też pobliskich cieków wodnych – podał urząd.

Na miejscu zostały rozstawione rękawy sorpcyjne mające ochronić prawy dopływ Soły – potok Malecki oraz dopływ do stawów rybnych.

Z pożarem zmagało się ok. 200 strażaków, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. W akcji wykorzystano też zdalnie sterowany pojazd do gaszenia pożarów.

Na miejscu odbyła się odprawa z udziałem wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara, zastępcy komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Arkadiusza Kielina i starosty oświęcimskiego Andrzeja Skrzypińskiego. W działania włączył się Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Ochrony Środowiska.

Przed przyjazdem strażaków z zakładu ewakuowało się około stu pracowników. Nikt nie został poszkodowany.

W związku z pożarem firma Aksam z Osieka, produkująca Paluszki beskidzkie, opublikowała w sobotę rano komunikat.

W nocy z 12 na 13 lipca 2024 roku, około godziny 2:00, w naszych halach produkcyjnych wybuchł pożar. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji strażackiej, ogień nie przedostał się do głównej części zakładu produkcyjnego. Za to ogromne podziękowania kierujemy do wszystkich jednostek strażackich, które brały udział w akcji ratowniczej. Najważniejsze jest dla nas to, że nikt w wyniku pożaru nie ucierpiał. Wszystkich pracowników udało się sprawnie ewakuować poza teren zakładu – przekazała w swoim komunikacie firma produkująca popularne Paluszki Beskidzkie.