#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

To prawdziwy fenomen! Tłumy na Baciarach w Wadowicach, a z nieba lał się żar

To prawdziwy fenomen. Góralski koncert w Wadowicach ścignął na stadion miejski w lipcowy skwar  tłum fanów. Trzy zespoły folkowe, w tym zespół Baciary, rozgrzały emocje pod sceną.

Miasto oraz Stowarzyszenie LGD Wadoviana uznało, że lipcowa scena koncertowa na stadionie miejskim w Wadowicach to świetne miejsce na takie wydarzenie. Organizatorzy nie pomylili się. Sobotni koncert zgromadził na stadionie prawdziwy tłum fanów, mimo lipcowego skwaru i temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza.

Jako pierwsza przed publicznością pojawiła się kapela Okovita. Pochodzą z Zawoi, spod samiuśkiej Babiej Góry. Prowadzą niepowtarzalne biesiady góralskie z przaśnym humorem oraz zabawami. Czerpią inspiracje z muzyki folkowej z różnych stron świata, łączą tradycyjne brzmienia z nowoczesnymi aranżacjami.

Baciary wyszli na scenę w Wadowicach jako drugi skład, a tłum powitał ich wrzawą.  Zespół Baciary powstał w 2002 roku na Podhalu. Założony został przez Andrzeja i Janusza Body. Natychmiast zyskał sławę, dzięki swojemu nowoczesnemu podejściu do grania, czasami już zapomnianych, melodii śpiewanych dawno temu przez naszych dziadków czy rodziców. Trochę popa, rocka, biesiady, trochę disco, trochę muzycki na góralską nutę z charakterystycznym góralskim dialektem. Ciekawe połączenia i właśnie to oryginalne podejście do muzyki tanecznej, to jeden z czynników, które sprawiły, że Baciary osiągnęli sukces.

W sobotę fanów w Wadowicach najbardziej rozgrzały ich znane i lubiane utwory: „Żyje się raz”, „Oczy zielone”, „Nic do stracenia”, „Jak się bawią ludzie”.

 

Koncertową sobotę zakończył występ grupy Servoos Family. Ta muzykująca rodzina, grająca szeroki repertuar polski i europejski w bardzo wesołym i tanecznym klimacie, dopełniła świetną sobotnią zabawę w Wadowicach.

Podczas imprezy nie zabrakło także dodatkowych atrakcji dla dzieci i dorosłych. Na uczestników czekały stoiska z lokalnymi przysmakami, rękodziełem oraz wystawa samochodów i motocykli retro, strefa z dmuchańcami i fotobudka, gdzie można było  zrobić pamiątkowe zdjęcie z wydarzenia. Znalazło się też miejsce na bufet oraz grill z napojami. W trakcie imprezy zorganizowano również zbiórkę charytatywną na rzecz Fundacji Pomóc Więcej.