Chciał „zbierać” pieniądze na wsparcie spalonej fabryki paluszków. Wpadł w ręce policji

Policjanci z Wydziału Kryminalnego oświęcimskiej komendy Policji ustalili personalia i przesłuchali 47 – letniego mieszkańca Osieka. Zamierzał on zorganizować nielegalną zbiórkę pieniędzy. W ulotce sugerował, że wpłata będzie przekazana na wsparcie firmy Aksam, po niedawnym pożarze.
W środę (17.07) po południu policjanci zostali powiadomieni, iż nieznana osoba, bez konsultacji z firmą Aksam, prowadzi nielegalną zbiórkę pieniędzy, na rzecz wsparcia firmy, po pożarze, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę.
W związku z podejrzeniem, że ogłoszenie może doprowadzić do przestępstwa wyłudzenia mienia, policjanci niezwłocznie zajęli się ustaleniem osoby, która kolportowała ulotki w różnych miejscach publicznych.
W niespełna dwie godziny policjanci zapukali do drzwi 47 – letniego mieszkańca Osieka. Mężczyzna został przesłuchany w oświęcimskiej komendzie policji. Przyznał, że przygotował ulotki, dzięki którym informacja o zbiórce miała dotrzeć do dużej liczby osób – informuje Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji.
Funkcjonariusze ustalili, również, że żadna osoba nie dokonała wpłaty na podane przez mężczyznę konto.
Policjanci przypominają, że publiczne zbiórki pieniędzy organizują wyłącznie stowarzyszenia, organizacje i fundacje, a także komitety organizowane dla przeprowadzenia zbiórki na określony cel. W zależności od tego na jakim obszarze zbiórka ma być przeprowadzona, pozwolenia na zbiórkę udziela: wójt, burmistrz, starosta, marszałek województwa lub minister właściwy do spraw wewnętrznych – dodaje policja.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl