Byliśmy na wadowickim Oktoberfest. Wszystko fajnie, tylko ludzi brak

Wadowice przez trzy dni świętują Oktoberfest. Na bulwarach na Skawą można zjeść, napić się piwa i posłuchać muzyki. W pierwszym dniu święta piwnego w Wadowicach zabrakło tylko jednego… ludzi.
Organizatorzy nie mają wątpliwości, powodem braku mieszkańców na piwnym święcie w piątek była pogoda. Niemal przez cały dzień było pochmurnie, a wieczorem gęsto padało.
Na wieczornym koncercie wadowickiej grupy Duży Ptak pod sceną próżno było szukać tłumów. Akurat, gdy muzycy zaczęli grać z nieba, popłynął deszcz. Puste ławki w strefie czilautu oraz nieliczni klienci przy żarciowozach były smutnym dopełnieniem wieczoru. Stąd też impreza skończyła się przed czasem.

Sobota i niedziela mogą być znacznie lepsze, bo prognozy nie zapowiadają na wieczór deszczu. Wadowicki Oktoberfest może zatem jeszcze się rozkręcić.
W sobotę dla tych, którzy przyjdą na bulwary nad Skawą, zagra grupa Francis Tuan (sobota godzina 20.00).
Zaplanowano tutaj atrakcje: turnieje w plażówkę, zabawy i konkursy z nagrodami. Zorganizowano „strefę dobrej zabawy” oraz „strefę chill”.
Uczestnicy święta mogą napić się tutaj piwa z lokalnych browarów, a także zjeść coś z kuchni świata z dań serwowanych przez Żarciowozy w foodtruckach.
Organizatorem święta jest Urząd Miasta w Wadowicach. Po ubiegłorocznym udanym Oktoberfest miasto zdecydowało się powtórzyć imprezę licząc na to, że mieszkańcy znów docenią imprezę.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl