Smród w orlikowym WC i „kupa” śmiechu. Miasto zna twarze, „wszystkich was złapiemy”

Podobno to nie pierwszy raz, kiedy młodzi ludzie psują urządzenia w szatni na wadowickim Orliku. Miasto wychodzi naprzeciw potrzebom młodych sportowców i otwiera szatnie dla wszystkich. Niestety czasami kończy się to stratami.
Choć sprawa może wydawać się dość przyziemna, a wręcz śmieszna, to jednak administratorom wadowickiego Orlika nie jest do śmiechu. Ktoś kolejny raz narozrabiał w szatniach otwartych dla sportowców.
Jakiś młody „sportowiec” rozbił lampę w szatni, inni mieli coś bardziej „śmierdzącego” na sumieniu.
Wczoraj jeden ze śmieszków (ze zdjęcia) poszedł na 2 do szatni i zapchał całą toaletę, zostawiając w niej, kilometr papieru toaletowego, smród i pustą puszkę po coca-coli (zdjęcie z toalety są zbyt drastyczne, żeby je dodawać…) A żeby opóźnić śledztwo, zablokowali jeszcze drzwi. Kiedy zrobili swoje, pękający z dumy i uśmiechnięci od ucha do ucha (co zasłoniliśmy na zdjęciach) opuścili orlika – czytamy na profilu facebook/ Sportowe Wadowice.
Sprawcy „śmierdzącej” sprawy na Orliku są proszeni o stawienie się na miejscu, najlepiej jeszcze w czwartek (31.10) lub poniedziałek (4.11) do godz. 14 i posprzątanie swojego bałaganu.
Jeśli tego nie zrobią, sprawa zostanie zgłoszona na policję. Sprawcy zostali zarejestrowani monitoringiem. To nie koniec.
Wszystkich Was złapiemy! Ale jednocześnie informujemy wszystkich, że jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, będziemy zmuszeni zamknąć szatnie na orliku – czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl