Kto zostanie nowym dyrektorem tej szkoły? Beata Wajdzik ciągle ma szansę

Trzy kobiety biorą udział w konkursie na dyrektora Zespołu Szkół Publicznych nr 3 w Wadowicach. 1 września jedna z nich ma rozpocząć swoje porządki w szkole. Tymczasem wojewoda bada, czy były podstawy do odwołania poprzedniej dyrektorki.
Zespół Szkół Publicznych nr 3 przy ulicy Sienkiewicza w Wadowicach w najbliższych dniach ma poznać nazwisko nowego dyrektora. Urząd Miasta po odwołaniu poprzedniej dyrektorki Beaty Wajdzik ogłosił konkurs na to stanowisko.
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy zgłosiły trzy nauczycielki. O stanowisko dyrektorki ubiegają się Mariola Bryndza, nauczycielka matematyki w tej szkole, Grażyna Gwoździewicz nauczycielka w-f w Zespole Szkół im. ks. Tischnera w Wadowicach oraz Barbara Kawaler, germanistka z Zespołu Szkół w Przytkowicach.
Komisja konkursowa ma zakończyć pracę przed 1 września i być może uda się powołać nową dyrektorkę jeszcze przed początkiem nowego roku szkolnego.
Co ciekawe jest również możliwy scenariusz, kiedy to placówka będzie miała od września dwie dyrektorki. Jedną z nich będzie powołana przez burmistrza Wadowic osoba, która wygra konkurs, a drugą może być… nadal Beata Wajdzik. To nie byłaby komfortowa sytuacja.
Ale taki scenariusz jest możliwy, ponieważ nadzór prawny wojewody małopolskiego bada, czy burmistrz Wadowic odwołał dyrektorkę zgodnie z przepisami. W przypadku uchylenia zarządzenia burmistrza odwołana dyrektorka będzie miała otwartą drogę do powrotu na swoje stanowisko.
29 czerwca do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wpłynęło pismo Pani Beaty Wajdzik zawierające wniosek o wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego dotyczącego stwierdzenia nieważności zarządzenia burmistrza Wadowic z dnia 18 czerwca 2015 roku w sprawie odwołania Beaty Wajdzik ze stanowiska dyrektora Zespołu Szkół Publicznych nr 3 w Wadowicach. W związku z powyższym organ nadzoru wszczął postępowanie wyjaśniające wobec tego zarządzenia. Wobec wątpliwości organu nadzoru względem zarządzenia burmistrza Wadowic, zwrócono się do Małopolskiego Kuratora Oświaty z prośbą o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie. Obecnie oczekujemy na odpowiedź z kuratorium – poinformował joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Jan Brodowski, rzecznik prasowy Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Jak się okazuje podstawą odwołania dyrektorki przez burmistrza Mateusza Klinowskiego była negatywna ocena cząstkowa jej pracy. Ocenę negatywną wydał jej organ prowadzący szkołę, czyli burmistrz i na tej podstawie usunął ze stanowiska.
Beata Wajdzik odwołała się jednak od oceny burmistrza i wniosła o jej ponowne ustalenie. Rozstrzygnięcie zespołu odwoławczego okazało się dla niej pomyślne. Komisja złożona z przedstawiciela burmistrza, kuratorium, związków zawodowych i nauczycieli unieważniła ocenę negatywną i wydała jej ocenę dobrą, co oznacza, że zarzuty Klinowskiego wobec Wajdzik się nie potwierdziły.
Sprawą zwolnienia dyrektorki zajmie się również Sąd Pracy w Krakowie, w którym złożyła ona pozew przeciwko gminie o wypłatę odprawy.
W rozmowie z joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Beata Wajdzik potwierdziła, że niezależnie od rozstrzygnięć prawnych, we wrześniu zamierza wrócić do szkoły przy ul. Sienkiewicza, by nadal uczyć dzieci. Jako nauczyciel dyplomowany ma tutaj pełen etat w nauczaniu początkowym. Zgodnie z „kartą” szkoła musi zapewnić nauczycielowi ustępującemu ze stanowiska dyrektora pełen wymiar godzin, a to oznacza zmianę planu układu zajęć w ZSP nr 3.
Beata Wajdzik potwierdziła nam też, że nie zamierzała nigdy kandydować w konkursie na kolejną kadencję dyrektora ZSP nr 3, który miał się odbyć zgodnie z planem wiosną przyszłego roku.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








