Ktoś samowolnie chciał uczcić „pomordowanych Polaków”. Tablica zniknie z miejskiego klombu

Ktoś chciał upamiętnić Polaków „pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów” w czasie drugiej wojny światowej. Wykonał tabliczkę i umieścił ją w andrychowskim parku. Nie miał jednak na to pozwolenia, a instalacja wzbudzała kontrowersje wśród mieszkańców.
Nowiny Andrychowskie zainteresowały się instalacją, która powstała w andrychowskim parku, po tym jak do lokalnego radia zadzwonił oburzony słuchacz.
Chciał uzyskać informację, czy Gmina Andrychów wyraziła zgodę na tę ekspozycję i wyraził opinię, że w momencie trwającej inwazji Rosji na Ukrainę, takie manifestacje nie są potrzebne. – informuję Nowiny.
Na tabliczce, która została umieszczona przy jednym z klombów, zawarto napis, że tablica ma upamiętniać Polaków „bestialsko pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów” w czasie drugiej wojny światowej.
Tabliczka znajduje się na gruncie miejskim, toteż jej instalacja potrzebuje zgody tutejszego urzędu.
Wiadomo także, iż nikt nie wystąpił o zgodę na taką formę upamiętnienie historycznych wydarzeń. Z tego powodu w najbliższym czasie instalacja zostanie usunięta i zabezpieczona. Jej twórca/twórcy będą mogli ją odebrać w siedzibie andrychowskiej Straży Miejskiej – czytamy w Nowinach Andrychowskich.
Jak dodają w miejskim medium, aby uzyskać zgodę na umieszczenie jakiejkolwiek tablicy, pomnika czy napisu w przestrzeni publicznej, należy o nią wystąpić do właściwego organu, w tym przypadku do Urzędu Miejskiego w Andrychowie. Treść i forma upamiętnienia kierowane są do konsultacji historycznej z Instytutem Pamięci Narodowej. Ostateczną decyzję podejmuje burmistrz.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl