Jest praca dla 500 osób w wadowickim. Firmy i instytucje mają kiepską ofertę dla kandydatów

37 zawodów znajduje się na liście deficytowych w powiecie wadowickim. Według prognoz Powiatowego Urzędu Pracy to właśnie w tych profesjach łatwiej będzie znaleźć zatrudnienie. Oferty firm i instytucji mają jednak duże braki.
Deficyt na rynku zawodów w powiecie wadowickim to analiza według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wadowicach. Na liście znalazło się 37 zawodów, w których firmy i instytucje poszukują kandydatów na lokalnym rynku.
To w styczniu 2025 roku blisko pół tysiąca ofert pracy.
Wyniki publikacji opierają się na wiedzy ekspertów, w tym pośredników pracy, doradców zawodowych i przedstawicieli lokalnych instytucji, a także na szczegółowej analizie danych dotyczących bezrobocia, ofert pracy i dynamiki rynku. Dzięki temu Barometr Zawodów oferuje rzetelny i kompleksowy obraz sytuacji zawodowej w powiecie. To narzędzie, które pomaga lepiej zrozumieć zmieniające się potrzeby rynku pracy, a także wspiera rozwój lokalnej społeczności i gospodarki – czytamy w komunikacie PUP w Wadowicach.
Wśród deficytowych zawodów dużą grupę stanowią nauczyciele wszelkich specjalizacji od nauczania początkowego po nauczycieli przedmiotów ogólnych i zawodowych. Okazuje się, że z początkiem roku lokalnych rynek pracy byłby w stanie zapewnić zatrudnienie nawet dla 57 osób, z czego najwięcej dla nauczycieli z przedszkoli oraz szkół specjalnych.
Jako powód niezainteresowania ofertami pracy dla nauczycieli najczęściej wymieniane są „wyniszczająca psychicznie praca” oraz nieadekwatne zarobki.
W wadowickim niemal od zaraz można znaleźć pracę dla 15 pielęgniarek, ale potencjalne kandydatki wskazują, że nie odpowiadają im na lokalnym rynku warunki pracy. Jest też praca dla 11 opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych, ale z kolei kandydaci mają nieodpowiednie kwalifikacje.
PUP w Wadowicach dysponuje 16 ofertami pracy dla lekarzy, ale i tu potencjalnym kandydatom nie odpowiadają warunki pracy.
Pośredniak ma propozycje pracy od zaraz dla 18 psychologów i psychoterapeutów, kandydaci nie są zainteresowani z powodu nieodpowiednich warunków pracy.
Kiepsko wypada też branża budowalna. Choć PUP dysponuje 16 ofertami dla robotników budowlanych, to i tutaj kandydatom nie odpowiadają warunki pracy, zarobki, miejsce zatrudnienia oraz forma umowy o pracę. 15 ofert pracy ma PUP dla murarzy, ale niskie zarobki w lokalnych firmach ich zniechęcają. Wśród deficytowych na rynku betoniarzy i zbrojarzy kandydaci wskazują, że pracodawcy wymagają od nich wielozadaniowości. W styczniu PUP dysponował 10 ofertami, dla których nie może znaleźć chętnych. Tak samo jest w przypadku cieśli i stolarzy budowlanych, w tej kategorii jest 14 wolnych ofert.
W wadowickim brakuje 12 kucharzy, którzy mogliby skorzystać z ofert pracy, ale kandydatom nie odpowiadają niskie wynagrodzenia. Jak podaje PUP, absolwenci szkół gastronomicznych nie są zainteresowani pracą w tym zawodzie.
Co ciekawe, nawet wśród piekarzy brakuje kandydatów. Pośredniak z Wadowic ma 13 ofert w tym zawodzie, ale potencjalnych kandydatów nie interesują lokalne oferty z powodu niskich zarobków. Choć istnienie lokalnych piekarni nie wydaje się w przyszłości zagrożone, a zawód wydaje się ma przyszłość, to w wadowickim dziś żadna szkoła nie kształci uczniów w tej profesji.
Niskie pensje lokalnych firm zniechęcają w wadowickim księgowych, PUP oferuje 10 propozycji pracy, a także specjalistów do spraw zarządzania zasobami ludzkimi, gdzie pośredniak dysponuje ofertami dla pięciu osób.
Jak wynika z danych PUP w Wadowicach, w przypadku deficytowych zawodów lokalnie kandydatów zniechęcają przede wszystkim niskie zarobki i warunki pracy.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl