Ogromny skok cen paliw na lokalnych stacjach. Analitycy twierdzą, że to nie koniec podwyżek

Specjaliści od cen paliw nie ukrywają, że zaczynają się sprawdzać czarne scenariusze dotyczące cen paliw. Te rosną i już docierają do poziomów, które dały się odczuć w listopadzie zeszłego roku.
Jeśli ktoś nie tankował od dłuższego czasu swojego auta, to w czwartek (16.01) musi być zaskoczony cenami, które widać na pylonach lokalnych stacji benzynowych.
Ceny popularnej bezołowiówki na trasie między Wadowicami a Andrychowem kształtują się między 6,22 zł za litr a 6,29 zł za litr. Jeszcze kilka dni temu bezołowiowa Pb95 kosztowała 6,09 zł za litr.
Jak informują specjaliści od rynku paliw, czarne scenariusze dotyczące cen paliw zaczynają stawać się rzeczywistością.
Sytuacja z cenami pogorszyła się od 13 stycznia, kiedy to zaostrzone zostały sankcje wobec Rosji, a złotówka stała się słabsza wobec dolara. Kilka dni temu na portalu e-petrol dywagowano na temat dużych wzrostów cen paliw.
Sankcje na rosyjski sektor naftowy nałożyły USA i Wielka Brytania. To odbiło się natychmiastowymi wzrostami cen ropy na giełdach.
Portal e-petrol przewiduje, że to nie koniec podwyżek cen paliw.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl