#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

O pikniku w Stryszowie jeszcze długo będzie się mówiło. To była impreza!

Dwa dni intensywnej imprezy, afrykańskie upały, tłumy na boisku, a do tego występy znanych artystów i kilkudziesięciu nowo zarejestrowanych dawców szpiku. Stryszowski Piknik na „pożegnanie lata” miał w tym roku wyjątkowo bogaty program.

W sobotę (29.08) na stadionie LKS „Chełm” w Stryszowie meczem pomiędzy samorządem stryszowskim a drużyną „Leśny Partyzant” z Wieliczki, otworzono dwudniową imprezę pn „Piknik na pożegnanie lata”. Spotkanie zakończyło się kurtuazyjnie zwycięstwem gości 3:1.

Po meczu publiczność rozgrzał pokaz gorącej Zumby, następnie w folkowym oryginalnym klimacie zagrały „Czerwie”. Po czym rozkołysani dobrymi brzmieniami goście pikniku tańczyli, aż do późnej nocy na plenerowej dyskotece przy pełni księżyca.

Gwiazdą Pikniku i największym magnesem estradowym w niedzielę (30.08) był aktor i satyryk Jerzy Kryszak. Jego występ przyciągnął tłumy i rozbawił wszystkich do łez. Mocny, przebojowy koncert zagrała pop-rockowa kapela Alergen. Swoje niezapomniane przeboje przypomniał zespół „No to Co”.

Swój popis dały też orkiestry dęte „Stryszów”, „Mali Stronianie”, a także młoda i dobrze zapowiadająca się kapele rockowa „Sweet Molly”. Nie zabrakło też wspaniałego pokazu grupy akrobacyjnej  „Street Workout”. Imprezę prowadził Kris Kojder z Energylandii.

Partnerem strategicznym Pikniku był producent obuwia firma”DOMENO” – która przy tej okazji świętowała 20-lecie swego istnienia.

Piknik , pomimo afrykańskich upałów, cieszył się bardzo dużą frekwencją, publiczność dopisała i bawiła się pomimo skwaru, aż do finałowego nocnego pokazu
sztucznych ogni.

Ważną inicjatywą towarzyszącą piknikowi był Dzień Dawcy Szpiku. Wolontariusze z fundacji DKMS przez całą niedzielę prowadzili akcję informacyjną i rekrutacyjną. Zarejestrowano 43 ochotników jako potencjalnych Dawców Szpiku i komórek macierzystych, którzy mogą przyczynić się do ratowania ludzkiego życia.

Piotr Piwowarczyk