Koszmarny wypadek w Choczni. Ranny kierowca uwięziony w aucie

W Choczni na drodze krajowej wjechali na siebie kierowca fiata punto i audi. Z samochodów niewiele zostało. To cud, że kierowcy przeżyli to zderzenie – mówili świadkowe wypadku.
Droga krajowa w Choczni, tuż przed przejazdem kolejowym – to właśnie w tym miejscu doszło do koszmarnie wyglądającej stłuczki. W piątek wieczorem (4.09) podróżujący samochodami fiat punto oraz audi kierowcy wjechali nagle w siebie.
Policja ustala szczegóły. Nie będzie to łatwe, bo uczestnicy wypadku sami nie potrafili wytłumaczyć, jak do tego doszło. Są w szoku.
Prawdopodobnie samochód audi uderzył przodem w bok fiata punto od strony kierowcy. W wyniku tego fiat został zepchnięty do przydrożnego rowu.
Aby wyciągnąć uwięzionego w środku punto mężczyznę musieliśmy użyć specjalistycznego sprzętu. Ranny kierowca został odwieziony do szpitala – informował nas na miejscu dowódca akcji ratowniczej z Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Jak mówili przyglądający się zdarzeniu mieszkańcy, to cud w ogóle, że w tak rozbitych samochodach obaj mężczyźni nie stracili życia. Kompletnie roztrzaskane samochody nie nadają się do dalszej jazdy. Zostały usunięte z ulicy.
Przez kilka godzin droga krajowa w Choczni była całkowicie zamknięta. Policja kierowała samochody na objazdy.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








