Zatrzymany w ślepej uliczce w Wadowicach miał wiele na sumieniu. Policja opisuje jego ucieczkę

Policjanci z Wadowic wyjaśniają dokładnie, jak wyglądała cała akcja, która zakończyła się na jednej ze lepszych uliczek w Wadowicach.
W poniedziałek (17.03) na parkingu osiedla Kopernika w Wadowicach zakończyła się akcja policji, o której pisaliśmy TUTAJ.
W środę (19.03) policjanci dokładnie opisują zajście.
Funkcjonariusze z Rewiru Dzielnicowych otrzymali zgłoszenie, że drogą krajową nr 28, w kierunku Wadowic, ma się poruszać samochód marki Nissan, którego kierowca zjeżdża na przeciwny pas ruchu.
Policjanci zauważyli wskazany pojazd na ul. Zegadłowicza, ale kierujący na widok radiowozu dynamicznie skręcił w stronę osiedla.
Gdy mundurowi próbowali go zatrzymać wówczas kierujący ruszył gwałtownie i zaczął uciekać. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Po krótkim pościgu dzielnicowi zatrzymali samochód. Za kierownicą siedział 44-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Jak się okazało mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, ponadto był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie ponad 1 promil alkoholu – informuje policja.
Dodatkowo wynik badania narkotestem wykazał, że 44-latek prowadził auto będąc pod działaniem narkotyków. Pobrano mu krew do dalszej analizy.
Mieszkaniec powiatu suskiego odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i jazdę bez uprawnień. Jeśli wyniki potwierdzą obecność narkotyków w jego organizmie, zostanie mu przedstawiony zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 5 – dodaje policja.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl