#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Największy nabór do pracy w regionie. Energylandia chce w tym sezonie zatrudnić aż 1600 osób

Gdy wiosenne słońce zaczyna ogrzewać alejki Energylandii, park budzi się do życia nie tylko nowymi atrakcjami, ale także gorączkowymi przygotowaniami do sezonu. W biurze kadr telefony nie milkną, a w kolejce po formularze aplikacyjne ustawiają się młodzi ludzie z iskrą w oku. – W tym roku potrzebujemy aż 1600 osób! – mówi szefowa rekrutacji, przeglądając stosy CV. – To nie jest zwykła praca – to przygoda, która zmienia ludzi.

Od garstki entuzjastów do potęgi zatrudnienia
Trudno uwierzyć, że jeszcze 11 lat temu zespół Energylandii liczył zaledwie 120 osób.

Dziś park, który przyciąga miliony gości rocznie, stał się największym pracodawcą sezonowym w regionie. 

W tym roku park w Zatorze chce zatrudnić rekordowo do pracy aż 1600 osób.

Pamiętam naszą pierwszą kolejkę górską i mały zespół, który ledwo dawał radę – wspomina jeden z pierwszych pracowników – Teraz mamy 133 atrakcji i armie ludzi, które je obsługują. To jak małe miasto!

Poszukiwani są operatorzy atrakcji i urządzeń, animatorzy i konferansjerzy, kucharze, cukiernicy, piekarze i pracownicy gastronomii, kasjerzy i pracownicy infolinii, elektrycy i mechanicy, rzeźbiarze i dekoratorzy, ogrodnicy i służby sprzątające, ratownicy wodni, pracownicy ochrony, magazynierzy i logistycy.

„Nie szukamy supermenów – szukamy ludzi z sercem”
W hali szkoleniowej grupka przyszłych operatorów kolejek z zapartym tchem śledzi instrukcje bezpieczeństwa. Wśród nich jest 19-letni Kacper z Wadowic, który przyznaje, że nie ma doświadczenia. 

Ale uwielbiam kontakt z ludźmi i adrenalinę – mówi, kręcąc nerwowo opaskę z logo parku.

Takich jak on jest więcej. Energylandia od lat stawia na entuzjazm, nie na doświadczenie.

Uczymy wszystkiego od podstaw – zapewnia szkoleniowiec. – Najważniejsze, by przyszły pracownik miał otwartą głowę i uśmiech, który nie znika po ósmej godzinie.

Kuchnia pełna emocji
W strefie gastronomicznej wre jak w ulu. Szef kuchni krząta się między blachami, sprawdzając, czy nowi kucharze radzą sobie z pieczeniem słynnych parkowych bułek.

W zeszłym roku sprzedaliśmy  tony frytek dziennie! – śmieje się. – Tu każdy znajdzie coś dla siebie – od piekarza po mistrza waty cukrowej.

Benefity, które smakują jak wakacje
Przy stołówce pracowniczej 21-letnia Ola pokazuje koleżance zdjęcia z testowania  rollercoastera. 

Mieliśmy go cały dzień tylko dla siebie! – chwali się.

To jedna z wielu perełek dla załogi. Inne to nieograniczone wejścia do parku dla pracowników i ich bliskich, tajne testy atrakcji przed premierą, zniżki w aquaparkach i hotelach w całej Polsce.

„To nie praca – to styl życia”
W magazynie kostiumów Marta, doświadczona animatorka, pomaga nowej dziewczynie włożyć pluszowy strój maskotki Energusia. 

Pierwszy raz? Nie martw się – ja też bałam się, że się przewrócę – uspokaja. – A potem okazało się, że dzieci biegają za mną jak za gwiazdą rocka.

Wieczorem na parkingu grupka młodych ludzi umawia się na wspólny powrót do Krakowa.

Praca? Ciężka. Atmosfera? Niepowtarzalna – podsumowuje Arek, który po trzech sezonach wrócił tu znów. – Gdy kończy się październik, wszyscy płaczemy jak na pożegnaniu wakacyjnej miłości.

Jak dołączyć do tej przygody?
Park rusza w sobotę, 5 kwietnia. Rekrutacja już trwa w pełni i nawet po otwarciu wciąż będzie prowadzona, bo pracowników wciąż będą poszukiwani.

Energylandia ze swoją ofertą jest jednym z głównych pracodawców w regionie dla młodych ludzi w sezonie turystycznym, którzy chcą rozpocząć swoją drogę zawodową.

Aby wziąć udział w rekrutacji wystarczy albo wrzucić CV na www.energylandia.pl/praca, albo przyjść na casting – w każdy wtorek o 10:00 w biurze przy bramie głównej, albo zadzwonić pod numer 123 456 789.

Nie obiecujemy, że będzie łatwo – mówi do zrekrutowanych opiekun grupy nowych pracowników, patrząc przez okno na panoramę parku. – Ale gwarantujemy, że będzie to najlepsze lato waszego życia.