Duże zmiany na ulicy Kościelnej w Choczni! Ta droga jest prywatna

Od soboty ulica Kościelna w Choczni nie jest już drogą publiczną, a prywatną. Mieszkańcy zdecydowali się na ustawienie znaków „zakaz ruchu w obu kierunkach” , które nie dotyczą ich samych, właścicieli drogi oraz służb komunalnych. Powodem tej decyzji jest narastający problem z ruchem tranzytowym, który zdaniem mieszkańców niszczy i tak już zaniedbaną nawierzchnię.
Droga zamiast spokojnej ulicy – trasa objazdowa dla kierowców
Ustawione właśnie nowe znaki „zakaz ruchu w obu kierunkach” wprowadzają nowe zasady ruchu na tej trasie.
Zakaz na ulicy Kościelnej nie dotyczy mieszkańców, właścicieli drogi oraz służb komunalnych.
Według przepisów obowiązujących w Polsce wysokość mandatu za złamanie „zakazu ruchu w obu kierunkach” wynosić może od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Złamanie zakazu może skutkować również nałożeniem na kierowcę 6 punktów karnych.
Mieszkańcy ulicy Kościelnej wskazują, że ich droga stała się popularnym objazdem dla kierowców poruszających się między Wadowicami a drogą krajową nr 52.
Tymczasem infrastruktura nie jest przystosowana do takiego natężenia ruchu. Brak odwodnienia i trwałej podbudowy sprawił, że położony lata temu asfalt jest w złym stanie, pokryty dziurami.

Dlaczego mieszkańcy odrzucili propozycję miasta?
Dwa lata temu Urząd Miasta w Wadowicach zaproponował przejęcie ulicy Kościelnej i jej kompletną modernizację za ponad 8 mln zł.
W planach było poszerzenie jezdni, budowa chodników, odwodnień oraz elementów małej architektury.
Mieszkańcy jednak nie wyrazili na to zgody, obawiając się, że po remoncie ulica stanie się jeszcze bardziej uczęszczaną trasą zastępczą.
Dodatkowo złożyli zawiadomienia do prokuratury i Regionalnej Izby Obrachunkowej zawiadomienia, że miasto chce inwestować na nie swojej drodze.
Spór zakończył się po myśli protestujących.
Co dalej z ulicą Kościelną?
Miasto wycofało się trwale ze swoich planów, a pieniądze, które pierwotnie władze lokalne chciały przeznaczyć na ulicę Kościelną, zasiliły remonty innych dróg m.in. w Choczni i w Kleczy Dolnej.
Jednocześnie gmina nie ma możliwości dziś wykonywania żadnych prac na drodze.
Obecnie utrzymanie drogi leży wyłącznie w gestii mieszkańców, którzy są jej współwłaścicielami.
Postawienie znaków zakazu wjazdu to ich sposób na ograniczenie ruchu i ochronę ulicy przed dalszą degradacją. Czy kierowcy uszanują nowe przepisy? Czas pokaże.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl