#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ale jest zabawa! Nowa kolejka w Energylandii to wyzwanie dla twardzieli

W parku Energylandia w Zatorze uruchomiono kolejną atrakcję. To długo wyczekiwany przez fanów parku rozrywki, największy w tej części Europy rollercoaster.

Nazywa się Mayan i ma gwarantować odczucia niczym przelot myśliwcem F16. Trzeci, najbardziej ekstremalny rollercoaster wybudowany został nieopodal wysokiej na 40 metrów wieży Tsunami Drop oraz jednej z najbardziej ekstremalnych atrakcji Aztec Swing.

Jeśli oceniać trzy nowe rollercostery według zaawansowania technicznego, wielkości i oferowanych wrażeń oraz prestiżu w światowych rankingach, w skali od 1 do 10 to Energuś w tej skali otrzymałby ocenę 4, Dragon 6, natomiast Mayan definitywnie zasługuje na 10.

Przeczytaj też o innym z roller-coasterów w Energylandii (TUTAJ)

Prędkość jaką osiągną wagoniki na tej kolejce to już nie 75, a 80 km/h, jednak aż 5 inwersji sprawi, że przeciążenia dochodzić będą do prawie 5g! Mało kto zdaje sobie sprawę, że to odczucia jak w czasie ekstremalnych zwrotów myśliwcem F16 – informuje Krystian Kojder, rzecznik prasowy Parku Rozrywki Energylandia.

Wysokość nowej konstrukcji to odpowiednik dachu dziesięciopiętrowego wieżowca, sięgająca ponad 33 metrów, wielu wprawi o zawrót głowy. Bliźniacze roller coastery tego typu można spotkać w Wielkiej Brytanii w Blackpool Pleasure Beach oraz w niemieckim Heide Parku.

Jednocześnie jak poinformowali przedstawiciele parku na sobotniej konferencji prasowej, w tej chwili testowana jest nowa technologia okularów Oculus, która ma w przyszłości połączyć świat doznań z roller-coasterów ze światem wirtualnym.

Projekt oprogramowania okularów Oculus przygotowuje dla Parku agencja Grzegorza Bogaczewicza.

Innowacyjność tego rozwiązania można śmiało porównać do przejścia z telewizji czarno-białej na kolorową – mówi autor projektu.

Pomysł zakłada, że podczas zabawy na rollercoasterach w Energylandii użytkownicy będą w przyszłości wyposażani w specjalne okulary, po nałożeniu których przeniosą się w świat wirtualny stworzony przez programistów.

Nad projektem od sześciu miesięcy pracuje kilkunastu grafików i programistów. W animacjach wirtualnej rzeczywistości można obejrzeć ponad 250 różnych obiektów, w tym kilkadziesiąt ruchomych.

Jest to jedno z pierwszych na świecie tego typu rozwiązań wprowadzanych w parkach rozrywki – mówi Krystian Kojder.