Burmistrz Kalwarii walczy z pijaństwem. Chciał wprowadzić w mieście prohibicję

Pełny zakaz sprzedaży jakiegokolwiek alkoholu miał objąć ścisłe centrum miasta. Burmistrz Augustyn Ormanty chciał wprowadzić w Kalwarii „specuchwałę”, ale radni wybili mu to z głowy.
Augustyn Ormanty, burmistrz Kalwarii Zebrzydowski nowatorsko podszedł do problemów alkoholowych w gminie. W miasteczku naród pije pod szkołami i kościołami – przynajmniej tak zdiagnozowano ten problem w miejscowym urzędzie.
Dbając więc o trzeźwość umysłów swoich obywateli burmistrz wymyślił wprowadzenie prohibicji w centrum miasta.
Gdyby przepis stał się ciałem w Kalwarii Zebrzydowskiej nie można by było podawać, ani sprzedawać alkoholu w okolicy rynku, Plant, a także na całej długości ulicy 3 Maja prowadzącej do klasztoru i sanktuarium ojców bernardynów.
Uchwala burmistrza trafiła jako projekt zmiany przepisów na sesję Rady Miejskiej. Tutaj jednak nie znalazła pełnego zrozumienia. Radni uznali, że burmistrz w swoim zamyśle naprawiania świata poszedł zbyt za daleko, a proponowane przepisy są zbyt drastyczne jak na liberalną Kalwarię.
Rajcy odrzucając uchwałę uzasadnili to tym, że obecne umocowania prawne dają możliwość do egzekwowania spożywania napojów alkoholowych w miejscach do tego nieprzeznaczanych np. pod kościołami i szkołami.
Burmistrz i jego urzędnicy muszą się tylko bardziej postarać. Zobowiązali też burmistrza, by ten skoro już jest taki chętny do walki z alkoholizmem wystąpił do policji, aby ta wzmocniła kontrole i patrole w mieście.
Radni domagają się też, by urzędnicy zajmujący się wydawaniem koncesji alkoholowej dokładnie i regularnie sprawdzali, czy alkohol nie jest sprzedawany osobom niepełnoletnim lub nietrzeźwym.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








