#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

W niedzielę ważne wybory w Wadowicach, o których mało kto wie

Nie ma plakatów kandydatów, brakuje obwieszczeń, a także łatwo dostępnych informacji na stronie Urzędu Miasta. W niedzielę (11.10) w Wadowicach odbędą się ważne wybory, ale mało kto o tym wie.

KOGO WYBIERAJĄ I KTO MOŻE GŁOSOWAĆ?

Mieszkańcy Wadowic wybiorą radnego, który zajmie miejsce w samorządzie po śmierci Ś.P. Kazimierza Lichwiarskiego.

Głosowanie odbędzie się w niedzielę 11 października w godzinach od 7 do 21. Siedzibą lokalu wyborczego jest Zespole Szkół Publicznych nr 3 przy ulicy Sienkiewicza (popularna „jedynka”)

Uprawnionymi do głosowania są mieszkańcy całego osiedla XX lecia, ulic Legionów, Marszałka Józefa Piłsudskiego (od ul. Legionów do ul. Nadbrzeżnej), Niecała, Sienkiewicza /nr 3, 6, 14, 16, 18 oraz ulicy Żeromskiego. Liczyć się będzie adres zamieszkania w dowodzie osobistym.

Cisza wyborcza będzie obowiązywać w sobotę i niedzielę do czasu zamknięcia lokalu wyborczego.

MEUS, CZY WYSOGLĄD?

W tych wyborach kandydatów jest dwoje.

Pierwszy to dr Konrad Meus (34 l.) Urodzony wadowiczanin, doktor Meus (34 l.) jest adiunktem w Katedrze Historii XIX Wieku Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, autorem wielu publikacji dotyczących historii Wadowic. Mieszka na stałe wraz z rodziną w naszym mieście. W przeszłości był wiceprezesem Skawy Wadowice, przewodniczącym Rady Sportu, jest też byłym wiceprezesem Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej.

W wyborach startuje również 30-letnia Aneta Wysogląd, kandydatka komitetu burmistrza „Wolne Wadowice”. O kandydatce niewiele wiemy, ponieważ jak dotąd nie była nam znana z aktywności publicznej. W poprzednich wyborach, jesienią zeszłego roku, kandydowała już w tym okręgu i przegrała ze Ś.P. Kazimierzem Lichwiarskim.

Zresztą startujący do Rady Miasta kandydaci niespecjalnie zabiegali o głosy. Nie prowadzili klasycznej kampanii wyborczej. Raczej skupili się na tzw. kampanii szeptanej.

ZA MAŁO INFORMACJI

O tych wyborach mało kto wie, bo nawet Urząd Miasta niespecjalnie się przyłożył, by nagłośnić to wydarzenie.

Na głównej stronie internetowej urzędu brakuje informacji terminie głosowania,kandydatach,  lokalu wyborczym i godzinach jego otwarcia. Na mieście też niedostatecznie zadbano o rozwieszenie plakatów z obwieszczeniami.

Ponadto mieszkańcom może się mylić to głosowanie z innym, które ma nastąpić 25 października, kiedy to będą wybierać swoich przedstawicieli w parlamencie.

Stąd też istnieje ryzyko, że podczas niedzielnego głosowania frekwencja będzie niska. Niezależnie od tego i tak wygra kandydat, który dostanie o jeden głos więcej. Chyba że do tych wyborów pójdzie tylko Konrad Meus i Aneta Wysogląd. Przy remisie trzeba będzie… radnego wyłonić w drodze losowania.