Jest doniesienie do prokuratury na Mateusza K. Za mataczenie przy kontroli RIO

Była burmistrz Wadowic Ewa Filipiak poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa przez… funkcjonariusza publicznego Mateusza K. Poszło o nadużycia przy kontroli RIO w Urzędzie Miasta.
EWA FILIPIAK SKŁADA DONIESIENIE
Oskarżana przez obecnego burmistrza Wadowic była szefowa ratusza Ewa Filipiak złożyła w czwartek (08.10) zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej. O co chodzi?
Po rozmowie z dziennikarzem GW, który przekazał mi co na mój temat opowiada Mateusz K. podjęłam decyzję dotyczącą złożenia w Prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego Mateusza K., polegającego na możliwości wprowadzania w błąd RIO oraz działania na szkodę interesu publicznego i osób prywatnych. – napisała na Facebooku Ewa Filipiak.
Kandydująca w wyborach do Sejmu Ewa Filipiak zwraca uwagę, że od dłuższego czasu obecny burmistrz Wadowic nieustannie oskarża ją w mediach o przestępstwa, których nie popełniła.
CO KONTROLOWAŁA RIO?
Klinowski posiłkuje się przy tym „nieprawidłowościami”, które miała wykryć kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Kontrola gospodarki finansowej gminy Wadowice została przeprowadzona w dniach od 17 lutego do 22 maja 2015 roku. RIO badała realizację zobowiązań podatkowych oraz zamówień publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem działalności w latach 2013 – 2014 i 2015 roku.
Po tej kontroli inspektorat w Krakowie złożył zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości do prokuratury w Wadowicach.
Zawiadomienie wysłane do prokuratury dotyczy przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy w dokumentach mających znaczenie prawne oraz niegospodarności. Zawiadomienie złożono „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie.
Ewa Filipiak nie ma żadnych zarzutów, nie jest też karana. Mimo to burmistrz Klinowski obarcza swoją poprzedniczkę winą za „popełnienie przestępstwa”. Przypomina, że prokuratura zajmowała się już zarzutami Klinowskiego.
Kilka lat temu dokładnie z takimi samymi pomówieniami Mateusz K. zwracał się do prokuratury, która te sprawy badała, nie wykrywając żadnego łamania prawa. W urzędzie jest dokumentacja. Podejrzewa, że ukryto ją przed RIO – powiedziała nam Ewa Filipiak.
Ewa Filipiak jest przekonana, że obecna tyrada Klinowskiego w mediach ma na celu kolejny raz oczernić ją w oczach wyborców. Jak wskazuje, Klinowski znany jest ze swoich kłamstw.
Mateusz Klinowski zaangażował się osobiście i swój urząd w kampanię wyborczą do Sejmu po stronie Platformy Obywatelskiej. Z kolei Filipiak kandyduje z konkurencyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość. Konflikt ma więc wyjątkowo polityczny charakter.
CZY DOSZŁO DO MATACZENIA PRZY KONTROLI RIO?
Zdaniem Ewy Filipiak podczas kontroli RIO w urzędzie mogło dojść do świadomego wprowadzania kontrolerów w błąd, nie przedstawienia im wszystkich dokumentów lub celowego podsuwania wybiórczej dokumentacji, która miałaby świadczyć o nieprawidłowościach w urzędzie za jej czasów.
Nie wiadomo też dlaczego i kto zdecydował o zmianie zakresu kontroli RIO. Czy mieli na to wpływ przedstawiciele obecnej władzy w mieście?
W odpowiedzi dla redakcji joomla.wadowice24.promo-peak.ovh prezes RIO w Krakowie Janusz Kot przyznał, że kontrola miała objąć lata 2013-2015. Tymczasem kontrolerzy zajmowali się przetargami w 2004 roku, które już badały wcześniejsze zespoły kontrole RIO i nie znalazły w nich uchybień. Co więcej, rzeczywiście badała je też prokuratura.
URZĘDNICY WIEDZIELI, ALE RIO NIE POWIEDZIELI
Zawiadomienie RIO do prokuratury dotyczy między innymi dzierżawy działki przy ulicy Wojtyłów. Klinowski od dłuższego czasu jest w osobistym konflikcie z właścicielami spółki, która wynajmuje od gminy 1200 m. kw. pod parking. Dąży do tego, by pozbawić ich tego terenu.
Będąc jeszcze w opozycji jako przedstawiciel Inicjatywy Wolne Wadowice składał zawiadomienia w tej sprawie. Prokuratura to badała i w 2013 roku umorzyła postępowanie nie doszukując się przestępstwa. Postanowienie jest prawomocne.
Klinowski i jego urzędnicy mieli tę wiedzę, o czym świadczy pismo wiceburmistrz Ewy Całus w odpowiedzi na interpelację Zofii Kaczyńskiej. Co ciekawe wiceburmistrz Całus wysyłała swoją odpowiedź w trakcie trwającej w urzędzie kontroli RIO.

Istnieje więc podejrzenie, że mimo posiadanej wiedzy w urzędzie kontrolerom RIO podsuwano sprawy z zamierzchłej przeszłości z niepełną dokumentacją w celu spreparowania zarzutów. Czy tak było?
Wygląda na to, że prokuratura tak, czy siak, będzie musiała zająć się kontrolą RIO w Urzędzie Miasta Wadowicach. Tyle tylko, że obecny burmistrz może nie być z tego aż tak bardzo zadowolony.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








