Horror bez happy endu. Siatkarki przegrały wymianę ciosów

Siatkarki Skawy Wadowice przegrały ligowy mecz w Jaworznie, ale powróciły ze Śląska z tarczą. Po raz drugi z rzędu o wyniku meczu naszych dziewczyn zadecydował tie-break, i niestety – po raz drugi został przegrany. Na osłodę, wadowiczanki zdobyły jednak jeden punkt.
Spotkanie Jaworzna ze Skawą Wadowice było prawdziwą wymianą ciosów. W każdym kolejnym secie obie drużyny triumfowały na zmianę. Gospodynie dwukrotnie obejmowały prowadzenie, ale wadowiczanki za każdym razem doprowadzały do remisu.
W czwartej partii, przy stanie 2:1 gospodynie były bardzo bliskie zwycięstwa za trzy punkty, ale ostatecznie – po długiej grze „na przewagi” nasze dziewczyny zwyciężyły 30:28 i doprowadziły do tie-breaka.
W siatkarskiej dogrywce więcej zimnej krwi zachowały jednak siatkarki z Jaworzna i to one cieszyły się ze zwycięstwa. Pomimo porażki, wadowiczanki nie powróciły jednak ze Śląska na tarczy, za dwa wygrane sety otrzymały jeden punkt.
Brakło niewiele. Cieszy gra zmienniczek oraz gra w obronie. Serca do gry nam nie brakuje! Dziękujemy za przyjazd naszych wiernych kibiców – napisały siatkarki Skawy Wadowice na swoim profilu na Facebooku.
Jak wyrównane było to spotkanie, świadczy stosunek małych punktów, który po zsumowaniu wynosi 110:109 na korzyść gospodyń. Po trzech kolejkach Skawa Wadowice zajmuje ósme miejsce w II lidze, mając na koncie dwa punkty.
MCKiS Jaworzno (27:25, 15:25, 25:21, 28:30, 15:8) Skawa Wadowice
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








