Powrót koszmarów. Siatkarki wróciły do gry… i przegrały wygrany set

Nowe stroje, ufundowane przez sponsorów, nie przyniosły szczęścia naszym siatkarkom. Skawa nie zdołała ugrać z Szóstką Mielec nawet jednego seta. W trzeciej partii wadowiczanki przeżywały „deja vu” ostatniego tie-breaka z Tomasovią, i mimo prowadzenia 23:18, przegrały 25:27.
Po ostatnim „show” w wykonaniu naszych zawodniczek, kibice nie zawiedli i ponownie wypełnili halę „w czwórce” niemal do ostatniego miejsca. Siatkarki Skawy rozpoczęły inauguracyjnego seta z Szóstką Mielec od prowadzenia 4:1, ale później brylowały już tylko przyjezdne.
Przy prowadzeniu 16:11 wadowiczanki zmniejszyły stratę do dwóch punktów (19:17 dla Szóstki), ale końcówka tego seta należała do mielczanek, które ponownie odskoczyły naszej drużynie, i po zepsutej zagrywce Agi Ryczko wygrały 25:19.
Na początku drugiej partii siatkarki z Podkarpacia objęły prowadzenie 3:0 i skrupulatnie powiększały swoją przewagę, doprowadzając do wyniku 11:6 i 13:7. Widząc problem z wykończeniem akcji, trener Piotr Kwak zmienił na pozycji rozgrywającej Agnieszkę Czekaj i wprowadził Jolantę Palmirską, ale niewiele to pomogło. Młode mielczanki grały ofiarnie w obronie, a w zagrywce odrzucały nasze dziewczyny od siatki, wygrywając tą odsłonę do 14.
W trzecim secie długo toczyła się walka punkt za punkt, aż do stanu 11:11, kiedy wadowiczanki zaczęły zyskiwać przewagę. Kapitalne bloki Ani Kasperek oraz Karoliny Zaremby i as serwisowy Iwony Baranowskiej wyprowadziły nasz zespół na prowadzenie 17:12, a następnie 23:18. Wydawało się, że Skawa wróciła do gry… i wtedy rozpoczął się dramat, który wadowiczanki przeżywały podczas tie-breaka z Tomasovią.
Nasze dziewczyny miały problem z wykończeniem akcji, a mielczanki zdobyły sześć kolejnych puntków, doprowadzając do stanu 24:23, i po walce „na przewagi” zwyciężyły 27:25, i całe spotkanie 3:0.
Przy rezultacie 23:21 mielczanki rozlały na parkiet wodę i sędzia przerwał mecz na 5 minut, co kompletnie zdekoncentrowało nasze dziewczyny. W wadowickim zespole zabrakło chyba w tym meczu wszystkiego, począwszy od słabej zagrywki, złego przyjęcia, kiepskiej dyspozycji rozgrywających i przede wszystkim – szczęścia. To było zdecydowanie najsłabsze ligowe spotkanie w tym sezonie w wykonaniu naszej drużyny, ale ich postawę może tłumaczyć fakt, że atmosfera wokół klubu nie jest w ostatnich dniach najlepsza.
Tweety użytkownika @SportWadowice24
Skawa Wadowice 0:3 (19:25, 14:25, 25:27) Szóstka Mielec
Skawa: Książek (kpt.), Baranowska, Stopyra, Zaremba, Czekaj, Kasperek, Kuligowska oraz Żmuda, Widlarz, Ryczko, Sordyl, Sobaniec, Panek, Palmirska
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








