#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Mecz bez historii. Koszykarze grali dobrze, ale tylko przez trzy minuty

Dwa dni po pogrzebie swojego trenera Adama Kunowskiego koszykarze Skawy udali się do Krakowa, walczyć z Politechniką o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Wadowiczanie byli jednak w ten weekend myślami zupełnie gdzie indziej i polegli w każdej kwarcie.

Już pierwsza kwarta pokazała, że o zwycięstwo w tym spotkaniu będzie niezwykle ciężko. Gospodarze, którzy przed tą kolejką mieli na koncie tylko jedno zwycięstwo, grali w tym meczu z większą determinacją i już w inauguracyjnej odsłonie zyskali 10-punktową przewagę, którą powiększali w każdej kolejnej kwarcie.

Najbardziej wyrównana była ostatnia odsłona meczu, w której nasi zawodnicy zdobyli 23 punkty, ale i tak przegrali tą partię trzema punktami. Mecz zakończył się wygraną Politechniki 80:54.

Mecz bez historii. Można powiedzieć, że się odbył. Zagraliśmy dobrze przez trzy minuty, a całą resztę przeszliśmy obok meczu – skwitował krótko trener Skawy Piotr Kunowski.

Szukając pozytywów, warto podkreślić niezły dorobek 18-letniego Filipa Rejowskiego, który zdobył 14 punktów, najwięcej z całego zespołu. Na pochwały za dobrą grę w obronie zasłużył również Jakub Wróbel.

Po czterech kolejkach Skawa z kompletem porażek na koncie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Liderem III ligi jest Politechnika Świętokrzyska Kielce, która wygrała do tej pory wszystkie cztery spotkania.

Politechnika Krakowska 80:54 (18:8, 17:13, 19:10, 26:23) Skawa Wadowice
Skawa: Tabaka (2), Płonka (9), Hajdyła (2), Szymonek (0), Wróbel (9), Pabich (4), Jochymek (7), Macięga (0), Rejowski (14), Skrok (7).