#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pijany kierowca wpadł do rowu… na szczęście. „Tam mogło dojść do tragedii”

Wsiadł za kierownicę mając 1,5 promila alkoholu we krwi. Na odważnego rozpędził samochód, nad którym stracił panowanie i wpadł do rowu. „Gdyby nie rów mógł dojechać do centrum Spytkowic i tam mogło dojść do tragedii” – opisuje sytuację nasz Czytelnik.

Około 22. na DK 44 w Spytkowicach, niedaleko stacji PKP do rowu wpadł nietrzeźwy kierujący pojazdem marki Renault – informuje nas Czytelnik Mariusz.

Policja potwierdza to zdarzenie, do którego doszło w piątek (11.12).

Policjanci otrzymali zgłoszenie, iż kierujący samochodem marki Renault Laguna nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych w wyniku czego zjechał do przydrożnego rowu – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzeczni powiatowej policji.

W trakcie realizacji czynności policjanci ustalili, że kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 1,47 promila alkoholu.

Ponadto okazało się, że 27-letni mieszkaniec gminy Spytkowice, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Gdyby nie rów mógł dojechać do centrum Spytkowic i tam mogło dojść do tragedii – szczególnie, że w tym czasie wielu ludzi wraca busami po pracy. Tacy kierowcy czują się bezkarni, gdyż są na bieżąco są informowani „blindem” o pozycjach patroli drogówki i mogą bez trudu go ominąć…do czasu aż skończy się to tragedią – mówi nam Mariusz, który postanowił opowiedzieć o tym zdarzeniu „ku przestrodze”.

Jak informuje policja, kierujący odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości, jak również za spowodowanie kolizji drogowej.

W ten weekend , na drogach powiatu wadowickiego, policja zatrzymała też innych pięciu nietrzeźwych kierujących.