#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Bobry próbowały popsuć święta strażakom

Te święta upłynęły strażakom z powiatu wadowickiego raczej spokojnie. Nie notowano katastrofalnych zdarzeń. Skończyło się na niewielkiej liczbie wyjazdów, między innymi do usuwania szkód po bobrach.

Na szczęście święta Bożego Narodzenia upłynęły służbom ratunkowym w powiecie wadowickim bez większych niespodzianek.

Jak poinformował nas Krzysztof Cieciak z Komendy Powiatowej PSP w Wadowicach, przez trzy dni świąt strażacy wyjeżdżali w sumie do dziesięciu zdarzeń.

W żadnym z nich nie był zagrożone życie ludzkie, a interwencje straży dotyczyły głównie niewielkich pożarów i usuwania zagrożeń na lokalnych drogach – dodaje rzecznik.

W Wigilię strażacy z Wadowic zostali wezwani między innymi do Barwałdu Dolnego, gdzie bobry nadgryzły drzewo w okolicy drogi. Było przy tym trochę pracy.

Drzewo trzeba było usunąć, by nie zwaliło się na drogę – mówi nam oficer państwowej straży.

Tego samego dnia trzeba było dowieźć wodę do jednego z gospodarstw w Przytkowicach, w którym wyschła woda w studni.

Podczas świątecznych dni odnotowano w powiecie pięć pożarów. W Zarzycach Wielkich w Boże narodzenie doszło do pożaru sadzy w kominie. W Sułkowicach ogień zaprószył się w piwnicy budynku jednorodzinnego, a w Andrychowie w sąsiedztwie stacji paliw doszło do pożaru w blaszanym garażu.

Dodatkowo strażacy wyjeżdżali do dwóch pożarów traw na nieużytkach w Lanckoronie i Targanicach, gdzie istniało niebezpieczeństwo, że wiatr rozniesie ogień na okolicę.

Strażacy zabezpieczali także dwie kolizje drogowe w Wadowicach i Bulowicach i usuwali plamę oleju na ulicy Tkackiej w Andrychowie.