Ogromny pożar w Jaszczurowej. Ludzie ewakuowali się oknami, jedna osoba ranna

Kilkanaście wozów strażackich wezwano do Jaszczurowej, gdzie w płomieniach stanął dom mieszkalny. Jedna osoba została poszkodowana, uciekała z domu przez okno. Sąsiedzi ratowali 1,5 roczne dziecko. Co się stało?
We wtorek (5.01) , tuż przed 8. rano, do Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotarła informacja o pożarze domu mieszkalnego. Do akcji wyruszyło 14 jednostek straży pożarnej z całej okolicy i lekarze pogotowia, ponieważ w zgłoszeniu widniała informacja o jednej osobie poszkodowanej w wyniku pożaru.
Co się stało? Ogień pojawił się na poddaszu sporych rozmiarów domu. Prawdopodobnie od komina. Bardzo szybko rozprzestrzenił się i wywołał ogromne zadymienie, które zaczęło wdzierać się do części mieszkalnej nieruchomości. Prawdopodobnie dopiero wtedy mieszkańcy zorientowali się, że może być naprawdę niebezpiecznie.
Zanim strażacy dojechali na miejsce właścicielka domu próbowała opuścić zadymione pomieszczenie oknem. Wyskoczyła z pierwszego piętra i złamała nogę. Do akcji włączyli się także sąsiedzi, którzy podstawili drabinę do okien na piętrze i uratowali w ten sposób 1,5 roczne dziecko.
Straż, która dojechała na miejsce, zastała już bardzo zaawansowane zniszczenia dachu. Praktycznie cała jego powierzchnia była zajęta ogniem. Rozpoczęli gaszenie.
Z domu ewakuowano w sumie 7 osób. Poszkodowana właścicielka trafiła do szpitala.
Straty będą bardzo duże. Nie wiadomo kiedy mieszkańcy domu będą mogli do niego wrócić. Specjaliści muszą ustalić stopień zniszczeń.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








