Burmistrz przegania kierowców z parkingu. Czy jest ktoś, kto w ogóle rozumie jego decyzje?

Był parking płatny, miasto zarabiało pieniądze – źle. Zrobili darmowy – to też źle. Burmistrz Klinowski i jego ludzie ocierają się o śmieszność. Postanowili wygonić kierowców z parkingu na Wojtyłów.
Mateusz Klinowski, burmistrz Wadowic, postanowił przegonić kierowców z parkingu na ulicy Wojtyłów. We wtorek (5.01) od rana wjazd na parking został zamknięty, a pracownik urzędu informuje kierowców, którzy zdążyli mimo wszystko tutaj zaparkować, by natychmiast opuścili miejsca postojowe. Parking ma być opróżniony, bo jak już informowaliśmy (tutaj: Parking burmistrza Klinowskiego zrobiony „na dziko” ) okazał się nielegalny.
Klinowski postanowił, że parking będzie darmowy, bo uznał, że gmina traciła na jego dzierżawie spółce JAF Inwestycje. Nie miało znaczenia, że spółka płaciła miastu rocznie 90 tysięcy złotych czynszu za 1200 kwadratowych.
Tak naprawdę tylko burmistrz i jego urzędnicy wiedzą, jak darmowy i nielegalny w świetle przepisów prawa budowlanego parking na Wojtyłów miał przynosić miastu większe dochody.
Bałagan panuje też na innych miejskich parkingach. Na placu Kościuszki od kilku dni nie są pobierane opłaty, bo Urząd Miasta rozwiązał umowę z osobą, która miesiąc temu wygrała przetarg.
Na ulicy Sienkiewicza, gdzie zimą jeszcze dwa lata temu miasto zarabiało na wynajmie placu pod lodowisko dziś hula wiatr, a parking jest darmowy i nie przynosi miastu ani złotówki dochodu. Stanowi za to miejsce do wyrzucania śmieci w centrum miasta.
Z każdym dniem Wadowice tracą pieniądze na dziwacznej polityce parkingowej burmistrza i już tylko chyba on sam rozumie zawiłości swoich decyzji.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








